głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dalide

nie lubię  kiedy mnie boli  a ja nie potrafię określić gdzie.

onna dodano: 10 marca 2014

nie lubię, kiedy mnie boli, a ja nie potrafię określić gdzie.

Ale od złych słów  które się usłyszało  nie można się uratować  choć tak bardzo by się chciało. Niby wszystko wraca do normy  pojednanie następuje  ale ponad tymi słowami  które się tymczasem zagnieżdżają głęboko  na dnie duszy. I czekają  by w odpowiedniej chwili powrócić i znów coś znaczyć  coś niszczyć  i powtarzać się tak długo  aż rozpadnie się wszystko  jak złudzenie.

onna dodano: 10 marca 2014

Ale od złych słów, które się usłyszało, nie można się uratować, choć tak bardzo by się chciało. Niby wszystko wraca do normy, pojednanie następuje, ale ponad tymi słowami, które się tymczasem zagnieżdżają głęboko, na dnie duszy. I czekają, by w odpowiedniej chwili powrócić i znów coś znaczyć, coś niszczyć, i powtarzać się tak długo, aż rozpadnie się wszystko, jak złudzenie.

Spanie obok drugiej osoby  w odległości paru centymetrów to akt absolutnej ufności.

onna dodano: 10 marca 2014

Spanie obok drugiej osoby, w odległości paru centymetrów to akt absolutnej ufności.

I to wszystko   Bóg  Kościół  wiara  śmierć  życie wieczne   jest dla mnie zbyt abstrakcyjne  zbyt mało pewności we mnie  bym potrafiła stanąć  skłonić się lekko i przyjąć Twoje odejście do siebie  pogodzić się z nim  odnaleźć sens w tym  że Twoje serce ma bić gdzie indziej  niż tuż przy moim uchu   chimica

chimica dodano: 8 marca 2014

I to wszystko - Bóg, Kościół, wiara, śmierć, życie wieczne - jest dla mnie zbyt abstrakcyjne, zbyt mało pewności we mnie, bym potrafiła stanąć, skłonić się lekko i przyjąć Twoje odejście do siebie, pogodzić się z nim, odnaleźć sens w tym, że Twoje serce ma bić gdzie indziej, niż tuż przy moim uchu ~ chimica

Wspólne rzyganie  jak mało co  robi z ludzi wiernych przyjaciół.

onna dodano: 8 marca 2014

Wspólne rzyganie, jak mało co, robi z ludzi wiernych przyjaciół.

Nigdy nie chciałam Cię kochać.   Jodi Picoult

yezoo dodano: 7 marca 2014

Nigdy nie chciałam Cię kochać. | Jodi Picoult

 3  Dziesiątki wspólnych zdjęć  filmiki  Twoje rysunki i liczne wpisy w moim kalendarzu  wpisałeś się w moje życie również materialnie. Przekupiłeś moje serce tą wieczną radością  każdą z naszych rozmów do tego  by jednak pozwoliło Ci wsunąć się do niego. Może stąd ta pustka? Stąd szloch  który zaciska gardło? Przekrwione białka  drżące wargi i trzęsące się ręce? Ta zabójcza tęsknota? I żal o to  że gdzieś odgórnie padła decyzja o tym  by zabrać Cię z tego świata. Postanowienie  kiedy nikt ówcześnie nie zapytał nas o zdanie. Niech Ci tam  skarbie  będzie cudownie  najpiękniej  i niech robią tam dobre balety  żebyś się nie zanudził. I czekaj tam na mnie  zrealizujemy każdy z tych wariackich planów   chimica

chimica dodano: 6 marca 2014

[3] Dziesiątki wspólnych zdjęć, filmiki, Twoje rysunki i liczne wpisy w moim kalendarzu; wpisałeś się w moje życie również materialnie. Przekupiłeś moje serce tą wieczną radością, każdą z naszych rozmów do tego, by jednak pozwoliło Ci wsunąć się do niego. Może stąd ta pustka? Stąd szloch, który zaciska gardło? Przekrwione białka, drżące wargi i trzęsące się ręce? Ta zabójcza tęsknota? I żal o to, że gdzieś odgórnie padła decyzja o tym, by zabrać Cię z tego świata. Postanowienie, kiedy nikt ówcześnie nie zapytał nas o zdanie. Niech Ci tam, skarbie, będzie cudownie, najpiękniej, i niech robią tam dobre balety, żebyś się nie zanudził. I czekaj tam na mnie, zrealizujemy każdy z tych wariackich planów ~ chimica

 2  Komiczne poranki  kiedy moją mamę budził domofon z pytaniem  czy jesteś u nas może  po którym odnajdywała Cię zagrzebanego w mojej kołdrze. Pomysły tuż po północy  żeby zaraz do mnie przyjechać i trochę porozmawiać. Chęci do nauki i pożyczanie ode mnie zeszytów  które nie mając jak zabrać ich motorem  chowałeś w spodnie. Wspólne układanie scenariuszów do przedstawień. Ten epizod  kilkanaście pocałunków i Twój dotyk na moim ciele  moje dłonie na Twojej skórze. Twój śmiech i stwierdzenie  że chyba jesteś w raju. Parcie na imprezy  kluby i zabawę  ciągłe powtarzanie  że w domu ludzie umierają... i że Ty jeszcze nie chcesz. Sylwester. Żarty  czy po tych wszystkich zakładach dasz radę wrócić do żywych    ja zawsze daję radę! . Troska i zdejmowanie bez słowa kurtki  by założyć mi ją na ramiona. Lodowisko  które nagle opustoszało  gdy rodzice zabierali swoje dzieci na widok naszych wyczynów. Buziaki   za każdym razem w kącik ust   chimica

chimica dodano: 6 marca 2014

[2] Komiczne poranki, kiedy moją mamę budził domofon z pytaniem, czy jesteś u nas może, po którym odnajdywała Cię zagrzebanego w mojej kołdrze. Pomysły tuż po północy, żeby zaraz do mnie przyjechać i trochę porozmawiać. Chęci do nauki i pożyczanie ode mnie zeszytów, które nie mając jak zabrać ich motorem, chowałeś w spodnie. Wspólne układanie scenariuszów do przedstawień. Ten epizod, kilkanaście pocałunków i Twój dotyk na moim ciele, moje dłonie na Twojej skórze. Twój śmiech i stwierdzenie, że chyba jesteś w raju. Parcie na imprezy, kluby i zabawę, ciągłe powtarzanie, że w domu ludzie umierają... i że Ty jeszcze nie chcesz. Sylwester. Żarty, czy po tych wszystkich zakładach dasz radę wrócić do żywych - "ja zawsze daję radę!". Troska i zdejmowanie bez słowa kurtki, by założyć mi ją na ramiona. Lodowisko, które nagle opustoszało, gdy rodzice zabierali swoje dzieci na widok naszych wyczynów. Buziaki - za każdym razem w kącik ust ~ chimica

 1  Ksiądz odchodzi od grobu  a wokół rozbrzmiewa cicha melodia grana na skrzypcach. I po chwili nie widzę już tych setek ludzi  ani czubka krzyża  który jest praktycznie całkowicie zasłonięty przez kwiaty. Pamięć prowadzi mnie do rozpoczęcia roku  kiedy nad uchem marudziłeś mi  że nie wyrobisz dłużej bez szluga  potem zdeptałeś mi nogi przepraszając teatralnie. Kolejne tygodnie podczas których próbowałam zrozumieć skąd rozbieżności w informacjach o Twoim imieniu... potem opowiedziałeś mi tę historię trzykrotnie. Wcisnąłeś się na miejsce obok mnie na matematyce  za każdym razem kasując mi wynik na kalkulatorze i wpisując  69   a ja pytałam zadziornie  czy to jakaś propozycja. Co lekcję  kiedy wchodziłam do klasy  wstawałeś z miejsca  robiąc mi przejście z tekstem  a proszę  proszę bardzo . Pierwsza wspólna impreza  a potem kolejne. Całe noce spędzone w Twoich koszulach. Nosiłeś mnie na rękach i tuliłeś do piersi. Wypalaliśmy fajkę na pół   chimica

chimica dodano: 6 marca 2014

[1] Ksiądz odchodzi od grobu, a wokół rozbrzmiewa cicha melodia grana na skrzypcach. I po chwili nie widzę już tych setek ludzi, ani czubka krzyża, który jest praktycznie całkowicie zasłonięty przez kwiaty. Pamięć prowadzi mnie do rozpoczęcia roku, kiedy nad uchem marudziłeś mi, że nie wyrobisz dłużej bez szluga, potem zdeptałeś mi nogi przepraszając teatralnie. Kolejne tygodnie podczas których próbowałam zrozumieć skąd rozbieżności w informacjach o Twoim imieniu... potem opowiedziałeś mi tę historię trzykrotnie. Wcisnąłeś się na miejsce obok mnie na matematyce, za każdym razem kasując mi wynik na kalkulatorze i wpisując "69", a ja pytałam zadziornie, czy to jakaś propozycja. Co lekcję, kiedy wchodziłam do klasy, wstawałeś z miejsca, robiąc mi przejście z tekstem "a proszę, proszę bardzo". Pierwsza wspólna impreza, a potem kolejne. Całe noce spędzone w Twoich koszulach. Nosiłeś mnie na rękach i tuliłeś do piersi. Wypalaliśmy fajkę na pół ~ chimica

I nie powiem  żegnaj   bo nie potrafię pozwolić Ci odejść. Po prostu do zobaczenia   chimica

chimica dodano: 6 marca 2014

I nie powiem "żegnaj", bo nie potrafię pozwolić Ci odejść. Po prostu do zobaczenia ~ chimica

Nienawidzisz mnie jesteś taka śliczna gdy się złościsz   Chodź tu chce Cię pieprzyć moja dziwka bez litości   Jesteśmy chorzy  zagubieni w tej naszej miłości   W ramionach hipnozy zatraceni podnieceni sprośni   KaeN

dalide dodano: 6 marca 2014

Nienawidzisz mnie jesteś taka śliczna gdy się złościsz Chodź tu chce Cię pieprzyć moja dziwka bez litości Jesteśmy chorzy, zagubieni w tej naszej miłości W ramionach hipnozy zatraceni podnieceni sprośni / KaeN

Kilka kłótni  co stały się poważne dopiero w czasie ciszy po nich.

onna dodano: 5 marca 2014

Kilka kłótni, co stały się poważne dopiero w czasie ciszy po nich.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć