 |
|
Nic nie nauczyło tyle co te miejsce.Bloki miejskie życie ciężkie.Chwile trudne i trudniejsze.Czy się zmieni coś na lepsze? Nim opuszczę ręce nim odejdę w zapomnienie.
|
|
 |
|
Pamiętaj byś zawsze znał swoje miejsce Wychowani ci sami o których słyszałeś wcześniej.
|
|
 |
|
To co odeszło już nie wróci.Stracony czas,żałujesz? -Nie musisz. Co było wczoraj to przeszłość,pierdol. Stawiam na jutro postawisz ze mną?
|
|
 |
|
Gwizdy krzyki słyszysz? Dziw istny. W tych czasach ufam już tylko najbliższym.
|
|
 |
|
Wyjdę naprzeciw wszystkim skurwielom zakłamanym.Fałszywym zdrajcom koleżkom udawanym.Wyjdę naprzeciw piekielnym diabłom w człowieka skórze,pokonam piaskowe burze -mam to w naturze.
|
|
 |
|
Bałam się ci zaufać Ty i tak byłeś przy mnie.Czekałeś cierpliwie aż mój ból w sercu minie.
|
|
 |
|
Jak tracę z nimi kontakt, to na własne życzenie i nawet nie mówiąc nic, staję się nagle bezczelem.
|
|
 |
|
Stoisz w oknie, wspominasz, patrzysz na ten cmentarz. Pamiętasz? Nadzieja umierała ci na rękach.
|
|
 |
|
Sam na sam, sam, sam ze sobą. Gdy nie masz już siły pluć w twarz wszystkim swoim wrogom.. Chciałbym ci pomóc, serdecznie z serca, ale to tak jakby ślepiec chciał prowadzić ślepca.
|
|
 |
|
Jak chcesz tak to nazwij, tytuł nie jest ważny.
|
|
 |
|
Tracimy życia ostrość, psuje nam to pozorna wolność.
|
|
 |
|
Robimy mnóstwo błędów, tracimy głowę dla zmysłów, chcemy być coraz mocniejsi, myślimy że to droga mistrzów.
|
|
|
|