 |
|
"A jak kurwa myślisz?! Czemu kurwa nie je?! Jak myślisz kurwa czemu ludzie przestają jeść?! Bo jebani idioci pierdolą rzeczy, których sobie nie zdają sprawy jak bolą. Bo nie zdają sobie sprawy, jak ludzka psychika jest podatna na ból psychiczny. Jak bardzo nie tylko oni nie są szczęśliwi. Wszyscy są kurewsko nie szczęśliwi. Wszyscy w środku umieramy. Depresja jest częstszą chorobą niż przeziębienie. Ciągły pęd za byciem idealnym. Za idealnym ciałem i duszą nas zabija. Mówi nam, że jesteśmy grubi i brzydcy, że nikt nas nie lubi, że ludzie, na których nam zależy traktują nas obojętnie. Każdy w tym pieprzonym świecie chce być lepszym. Ludzie zapomnieli czym jest miłość, pokój i pozytywne myślenie. Ludzie zapomnieli jak żyć. Wszyscy jesteśmy smutni."
|
|
 |
|
"Właściwie słonie są bardzo wrażliwe i nerwowe. Mają bujną wyobraźnię, która niekiedy pozwala zapomnieć im o swoim wyglądzie. Kiedy wchodzą do wody zamykają oczy. Na widok własnych nóg wpadają w rozdrażnienie i płaczą. Sam znałem słonia, który zakochał się w kolibrze. Chudł, nie spał i w końcu umarł na serce. Ci, którzy nie znają natury słoni mówili: był taki otyły..."
|
|
 |
|
"Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie nie lustro trzeba zniszczyć to Ciebie trzeba zmienić."
|
|
 |
|
"Nie rozumiem Was wszystkich tutaj, kurwa. Najpierw jest fajnie, przywiązujemy się, a potem jak gdyby nigdy nic Wam się zachciewa odchodzić. Wszyscy mi to robicie, kurwa. I sądzicie, że wcale nie będę cierpieć, ani chociażby za Wami ryczeć, a potem zawsze to robię. Ale dobra. Niech to będzie dla Twojego dobra, to zawsze jest dla Twojego dobra, wszystko kurwa."
|
|
 |
|
"To koniec. Zabiliśmy w sobie wszystko. To koniec. Mogliśmy więcej, przykro."
|
|
 |
|
jeżeli nigdy nie spróbujesz czekolady, w życiu nie najdzie Cię na nią ochota. jeżeli nigdy nie będziesz dla niego ważna, Twoje serce nie zdechnie jak mucha na parapecie, kiedy nagle przestaniesz być.
|
|
 |
|
nie miało dla mnie znaczenia to, że nadal miałam na sobie piżamę, ani to, że mój rozmazany makijaż nadawał mi wygląd klauna. szłam przed siebie. do windy, gdzie na jednym z pięter wsiadł sąsiad z przerażeniem spojrzawszy na mnie, miałam wrażenie że dzwoni na pogotowie psychiatryczne, kiedy niechybnie obrócił się i zaczął stukać w klawiaturę telefonu zakrywając cały aparat. wysiadłam. lało jak z cebra, ale co to dla mnie. szłam, nie widząc niczego przed sobą, z trudnością otwierałam oczy zważając na litry wlewającego się deszczu w moje oczy. światła, to to. stanęłam, ale każde z aut nieudolnie mnie wymijało trąbiąc jak na frustratkę, którą rzeczywiście mnie sprawiłeś. więc położyłam się. jak zawsze, wtedy kiedy wbijałeś mi w serce kolejną szpilkę a ja chowałam się pod łożkiem zanosząc płaczem. tym razem wbileś mi nóż. tym razem położyłam się na ulicy. tym razem, nawet nie zdążyłam zapłakać.
|
|
 |
|
nie umiem żyć z nim, nie umiem żyć bez niego.
|
|
 |
|
"Gdybyśmy mogli popełnić samobójstwo własnych myśli i odrodzić się powtórnie."
|
|
 |
|
"...tych prawdziwych uczuć nie wolno jednak okazywać w obecności innych. Należy ukryć je głęboko w sobie."
|
|
 |
|
"I tylko przyjdź.
Dotknij mnie czule, i przytul tak, abym zapomniała o wszystkim.
Pocałuj tak, abym na przekór samej sobie poczuła się szczęśliwa.
A wtedy pójdę za Tobą na koniec świata."
|
|
 |
|
"Tu nie chodzi tylko o to, żebym ja na Ciebie liczyła. Chodzi o to, żebyś Ty na mnie liczył. Żebyś wiedział, żebyś zawsze wiedział, że masz na świecie człowieka, do którego w każdy dzień, w każdym stanie i o każdej godzinie możesz przyjść."
|
|
|
|