 |
|
"smutna dziewczynka truje się smutną piosenką. w kółko. nabiera w siebie lodowatej śmierci, żeby wypuścić ją razem z łzami albo krwią. chciałaby teraz kochać się z edwardem, dianą, olgą, aleksandrem, samą sobą. nosić na ciele blizny z ich orgazmów. wypchać sobie poduszkę kosmykami z ich włosów. napisać wiersz na każdym z tych gładkich kręgosłupów."
|
|
 |
|
"Nie pamiętam już jak krzyczała cisza, zwykle to ja krzyczę, próbując ją zagłuszyć. Bo wiesz, czasem potrzebuję wieczorów gdy wychodzę, z torebką o zawartości 20 procentów, czerwoną szminką i lusterkiem na którym wydrapałam Twoje inicjały. I wcale nie idę się szmacić. Wtedy mam na imię Karolina, królowa bezsennych nocy i podkrążonych marzeniami oczu. Wtedy życie ma tysiąc wymiarów i milion luster, a ja w każdym z nich paznokciem wydrapuję Twoje inicjały. Nie mogę spać."
|
|
 |
|
szczęście - kwestia innego spojrzenia na świat, nic więcej
|
|
 |
|
Kochaj gorycz, anty-miłość
Co może być lepsze gdy serce krwawi?
|
|
 |
|
och, miłości, zgiń, przepadnij!
|
|
 |
|
zdecydowanie za dużo przeklinam i za dużo palę. za często płacze, i krzyczę. nawet nie wiem kiedy polubiłam ból.
|
|
 |
|
i wkurwiają mnie ludzie w mojej szkole, którzy uważają, że jeśli posłuchają Donia czy 18L, to już wiedzą co to rap. Ni chuja wiedzą. Słuchają rapu, żeby szpanować, żeby nie zostać wyśmianym przez jeszcze gorsze odłamy społeczeństwa. Słuchają rapu, żeby nie wypaść z pionu. Kurwa no chodzi mi o to, że słuchają rapu nie rozumiejąc przekazu! Jaki kurwa tu jest sens?!?!
|
|
 |
|
kobiecy rap spada w polsce na miejsce ostatnie..
|
|
 |
|
nie jestem jak grubson, nie chce tego naprawiać.
|
|
|
|