 |
|
Wiesz jak to jest chciec a nie móc ? Jak to jest czuc że coś Cię do Niego pchnie , idziesz w Jego stronę a nagle się zatrzymujesz i nie umiesz zrobic kolejnego kroku , jakby stał pomiędzy wami jakiś mur ? Jak wiesz że wypowiedzenie w słowach tego o czym myślisz i co czujesz to za mało ? Jeśli nie to masz ogromne szczęście.
|
|
 |
|
Gubię się . Po prostu gubię się w tym całym bagnie zwanym miłością .
|
|
 |
|
Wbrew pozorom podoba mi się Twoje podejście do sprawy. Też chciałabym mieć na to wszystko wyjebane..
tak naprawdę w większości przypadków sami sprawiamy sobie ból
|
|
 |
|
"- Ej, poczekaj! - Po 1! Nie jestem 'ej ' - mam imię. A po 2 to czego jeszcze chcesz? Nie wystarczy, że przez Ciebie płakałam, nie spałam po nocach? Czego ode mnie jeszcze chcesz? Żebym Cię przeprosiła? Chyba śnisz. Już dość się przez Ciebie nacierpiałam! Zostaw mnie w spokoju. - Alee daj mi wytłumaczyć. - Co wytłumaczyć? Nic mi nie tłumacz! - Alee.. - .. daj mi spokój! Ja Cię pokochałam, myślałam, że to co było między nami było na serio.. A ty po prostu nic do mnie nie czułes. Byłes ze mną tylko dlatego, że cięzko Ci było odmówić.. - to nie tak. - przecież tak mówiłeś. - ale, naprawde.. - .. proszę Cie odwal się ode mnie. Teraz juz jestem szczęsliwa z innym. Kocham go i on mnie też kocha. Ty dla mnie już jestes zerem. Zrozum to i daj mi spokój! - ale ja Cię kocham.. - A co robiłeś jak ja Cie kochałam? "
|
|
 |
|
Tak ... często byłam wesoła , ale już nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam szczęśliwa
|
|
 |
|
każdego dnia biję się z myślami. wieczorem, leżąc w łóżku zastanawiam się co robisz, gdzie jesteś i czy tęsknisz. czasami mam ogromną ochotę wybiec w samej piżamie i pobiec do ciebie, by poczuć to chwilowe ciepło. chciałabym siedzieć przy tobie na gorącej plaży i przy zachodzie słońca opowiadać o planach. chciałabym, żebyś wiedział, że to właśnie z tobą łączę moją przyszłość, że tylko ty jesteś sensem mojego życia i tylko z tobą pragnę dzielić dom, pokój i łóżko. chcę, byś o poranku budził mnie buziakiem w czoło i wstawał wcześniej, by zrobić poranną kawę. chciałabym chłonąć twój oddech, zapach i wpatrując się w twoje oczy, mówić jak bezgranicznie cię kocham. chciałabym stanąć z tobą na molo i czuć, że jestem bezpieczna, że nawet gdy wychylę się za barierkę, ty podejdziesz i obejmiesz mnie w talii. chciałabym wiedzieć, że nigdy mnie nie skrzywdzisz, że nie zostawisz i uwierz, chciałabym mieć tą cholerną pewność, że tylko ja daję ci szczęście i że jestem tą jedyną. tylko tyle. / notte.
|
|
 |
|
mimo tego, że każdego dnia krzywdzimy się na nowo. mimo tych coraz to większych sprzeczek, efektywniejszych kłótni, obrażania się i manipulowania sobą na wzajem, kocham Cię, jestem z Tobą, jestem przy Tobie, pamiętaj, zawsze, na dobre i na złe. zawsze r a z e m ♥. / notte.
|
|
 |
|
uwierz, że nie potrafię wytrzymać ani jednego dnia bez Ciebie, jesteś jak naszyjnik, który każdego dnia widnieje na mojej skórze ♥ / notte.
|
|
 |
|
kiedy późną nocą znajdziemy się w jednym łóżku, a za światło będzie odpowiedzialny księżyc, spojrzysz na moją twarz, która w jego blasku wyda się całkiem zamglona. opowiem ci wtedy, jak ciężko jest pozbierać się z upadku, jak trudno podołać wszystkim trudom i na siłę przyklejać maskę na twarz każdego dnia. powiem jak cierpię, gdy ciebie nie ma obok i jak biję się z myślami, kiedy odchodzisz, ot tak, zupełnie bez słowa... wtedy chciałabym, żebyś przerwał i wytłumaczył, dlaczego mimo tego naszego szczęścia, czuję się tak cholernie samotna. może tutaj chodzi o świadomość bycia? może o to ciepło, które w tak nagłym czasie wygasło? chciałabym byś gładził delikatnie mój policzek i wszystko wytłumaczył. chcę, byś był w stu procentach szczery. żebyś powiedział to wszystko, co do tej pory sprawiało trudność. przecież będziemy sami, przecież księżyc, świeci tym niezwykłym blaskiem. powiedz. / notte.
|
|
 |
|
najbardziej boli fakt, że kiedyś, za kilka lat to zniknie, że nie będziemy dla siebie całym światem, a wszystko inne będziemy robić z przyzwyczajenia. z czasem, zacznie denerwować nas oddychanie tym samym powietrzem, aż w końcu zaczniemy dusić się pod nawałem wspomnień. wymiana uśmiechów, przestanie być szczera, a wyznania miłości, będą podtrzymywać jedynie krótką rozmowę. przed snem, żadne z nas nie powie ani słowa, każde odwróci się w swoją stronę, by tylko rano obudzić się na swojej wyznaczonej połówce. miłość nie będzie czymś normalnym, to nie będą już przyśpieszone oddechy i szybsze bicie serca, to nie będzie świadomość posiadania kogoś, dla kogo jesteśmy całym światem, to będzie zwykła gra, a my będziemy w niej zwykłymi pionkami bez uczuć. / notte.
|
|
 |
|
Zapewnij mnie, że nie pokochasz innej. - Nie mogę. - Dlaczego? - Bo na pewno pojawi się inna.. Tylko ona będzie do Ciebie wołać "mamusiu!"
|
|
 |
|
Nie powiem..Miewam wątpliwości,nie wiem czy dobrze robię i często gubię się w tym co do Niego czuję.Wielka miłość?To chyba nie to.Ale od kiedy jest ze mną mam poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i zrozumienia.Dba o mnie ,jest czuły, bywa zazdrosny w zabawny sposób,troskliwy i zabawny.Z naszych pocałunków wynikają częste napady śmiechu,ale częściej napady niepohamowanego pożądania.Dzięki niemu nie myślę o tym, który niegdyś nie potrafił zapewnić mi tego co zapewnia mi on.Czuję się piękna i kochana.Wiem,że zalezy mu,że sie stara,rozpieszcza każdym zdaniem,każdym gestem.Mam to o czym marzyłam od dawna,ale nie jestem zakochana.Chyba wyrosłam z szalonej i zwariowanej miłości.Czas na dojrzałą, pełną zrozumienia i bezpieczeństwa miłosci. Czas zacząć nowe,lepsze życie z tym,który mnie docenia i kocha.Czas na szczęśliwy rozdział w moim życiu.Bo tak.. Daje mi mnóstwo szczęścia mimo wszystko :) Trzymajcie za nas kcuki! || pozorna
|
|
|
|