 |
|
czuję jakbyś postawiła Nasze szczęście w zamian dla Niego. musi być wyjątkowy, bardziej niż kiedyś ja.
|
|
 |
|
'czy bardziej cierpi ten co czeka zawsze, czy ten kto nigdy nie czekał nikogo?'
|
|
 |
|
nie pozbieram się już nigdy, nie mam na to sił. tylko Ty będziesz do tego zdolna. znów będę sobą.
|
|
 |
|
Mamo, jeśli mówisz, że mam bałagan w pokoju, to znaczy, że nie wiesz jak wygląda moje życie
|
|
 |
|
Zamiast patrzeć to co znajduję się daleko od nas dostrzeż co jest blisko i to doceń. |hiphoptoja
|
|
 |
|
oddałabym praktycznie wszystko, żeby poświęcał mi tyle uwagi co teraz, żeby z taką samą częstotliwością mówił do mnie, koncentrował się na mojej osobie, poświęcał spojrzenia. oddałabym większość tych ważnych dla mnie rzeczy - WTEDY, nie teraz.
|
|
 |
|
Błagałam, żeby nie odchodził. Cholernie bałam się tej pustki, którą po sobie zostawi i której za nic w świecie nie zdołam wypełnić niczym i nikim innym. Nie mogłam znieść myśli, że odchodzi i zostawia mnie samą. Bez uczuć, bez uśmiechu i bez tego kojącego ból, dotyku. Stałam jak wryta i patrząc jak oddala się ode mnie o kolejne kroki, nie potrafiłam zrobić zupełnie nic, żeby chociaż spróbować Go zatrzymać. Serce biło mi z prędkością światła i sprawiało, że nie czułam własnego pulsu. Nie czułam wtedy nic. Stałam w bezruchu i opadając z sił wycierałam rękawem, łzy, które spadały co jakiś czas z zaszklonych oczu. Ten strach, który mnie ogarnął, nie zamierzał dać za wygraną. Stałam na tej pieprzonej ulicy i nie próbowałam się nawet cofnąć, nie wspominają o tym, że miałam za Nim biec. Przepełniona żalem, miałam pretensje do siebie, że widząc jak odchodzi, nie zdołałam wykrzyczeć nawet, że tak cholernie mocno Go kocham. / idzysrlz.
|
|
 |
|
Słów epidemia, wylewam z siebie emocję.
|
|
 |
|
Kiedy będzie Ci źle weź głęboki wdech potem wydech a w trakcie pomyśl sobie o mnie, mam nadzieję że będzie lepiej! | hiphoptoja
|
|
 |
|
-Jesteś idealna, ale jest jedna
rzecz, którą chciałbym w Tobie
zmienić.
-Co?
-Nazwisko
|
|
|
|