 |
|
nie myślałem, że uścisnę kiedykolwiek jeszcze Twoją dłoń, Tato.
|
|
 |
|
nie mogę już używać słów na swój sposób, co nie? wybacz, już nigdy nie odbiję się od definicji.
|
|
 |
|
Nasza siła to władza, pęka ostatnia nić
Dzisiaj wschodzi czarne słońce, jutro nie będzie już nic.♥
|
|
 |
|
Z miłością do drugiej osoby jest jak z chorobą. Często przychodzi niespodziewanie, czasem się komplikuje, wraca. A nawet zdarza się, że pozostawia po sobie jakieś piętno, lub drobny uraz
|
|
 |
|
chciałabym wykasować przeszłość.. /loneely
|
|
 |
|
'ona miała czuć się dobrze, on? miał czuwać.'
|
|
 |
|
czy to nie ja byłem dla Ciebie najważniejszy? czy to mnie kochasz? najwidoczniej przestałem już. przestałem Ci już wystarczać.
|
|
 |
|
Kiedy dotykałaś mojej dłoni widziałem w Twoich oczach cały świat, jakby należał tylko do mnie. Gdy byłaś w moich ramionach, to moje życie było Tobą.
|
|
 |
|
znalazłaś frajdę w bawieniu się facetami, przecież dobrze wiesz, jak działa karma.
|
|
 |
|
siedziałam wpatrzona w ekran kiedy w prawym dolnym rogu wyskoczyło imię mojego byłego. nienawidzę go, psuje mi związek.. kiedy go tylko widziałam miałam ochotę go zabić. z niepewnością otwieram okno i czytam: "cześć.. nie mam zamiaru już cię prosić żebyś do mnie wróciła, bo to nic nie da.. niestety. ale mam prośbę.. bez zastanowienia spytałam: "jaką?", po paru minutach przyszła odpowiedź: "głupio mi o to prosić, ale czy mogłabyś mi pożyczyć kasę? oddam..". Nie mogłam się nadziwić, nigdy mnie o to nie prosił więc spytałam: "ile i chcę wiedzieć na co.", nie miałam zamiaru być obojętna. odpowiedź mnie zamurowała: "50zł.. dragi.. potrzebuję tego". Nie wiedziałam co powiedzieć. Co prawda nie obchodzi mnie jego życie, ale on nigdy nie brał. Bez żadnego zastanowienia napisałam: "od kiedy ty bierzesz?" odpowiedź przyszła natychmiastowo, serce podeszło mi do gardła i nie wiedziałam co mam zrobić, otworzyłam wiadomość i odczytałam: "od dnia w którym mnie zostawiłaś.." /loneely..
|
|
|
|