 |
|
Jeśli miałabym stosować się do defenicji, że prawdziwy przyjaciel nigdy nie odchodzi, bo nawet kiedy nie ma go przy Tobie czujesz jego obecność - śmiało mogę powiedzieć, że szczera przyjaźń jeszcze mnie nie złapała. Ale tak nie uważam. W moim życiu pojawiło się wiele postaci, których szczerze mogłam nazwać przyjaciółmi. Każdy z nich wniósł coś do mojej codzienności. Każdy z nich był pewnym cholernie ważnym epizodem, który choć już się zakończył, nigdy nie zostanie zapomniany. Nic nie kończyło się nagle, powoli zanikało porozumienie, kontakty. Ale przecież wciąż mogę na nich liczyć, a oni na mnie. Wiem, że kiedy będę w potrzebie, nawet ten dawny przyjaciel z podstawówki będzie mi w stanie pomóc. Tak, miałam wspaniałych przyjaciół. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Ja pierdole, czemu mi to robisz kiedy kocham Cię? Przez Ciebie będę pić, alkohol wykończy mnie.
|
|
 |
|
na dłuższą metę, samotność mnie przeraża. nijako potrafię wyobrazić sobie na tą chwilę siebie wiążącą się z kimś do maksimum poważnie z wkładaniem w to całego serca. mam czas - ciągły argument, by odwieść wszelkie zmory. a gdzie jest ta bariera, gdy przestanę go mieć? ja nie chcę, żeby ktoś znikał ode mnie przed samym świtem, za te kilka lat. nie chcę, żeby pojawiał się tylko raz na jakiś czas. kiedyś, choć wydaje mi się, że ja i miłość znajdujemy się na innych planetach, chcę, żeby ktoś plątał mi się po kuchni przy robieniu śniadania i kilkakrotnie upuścił na podłogę jajko.
|
|
 |
|
mogę chyba określić to jako marzenie; małe, ledwo co znaczące cokolwiek, ale jednak - marzenie. chcę, żeby się starał i co do calu planował ten wieczór, żeby wyciągnął mnie na seans, a potem planował przechadzanie się po okolicy. chcę, żeby, zaraz po wyjściu z budynku kina, deszcz pokrzyżował mu plany. chcę go u siebie lub siebie u niego, cokolwiek. długie rozmowy, jego ciepłe ramiona i drewno pękające w kominku. chcę siedzieć na chłodnych płytkach balkonu witając wschód słońca, pijąc gorącą kawę i otulając się kocem pełnym jego zapachu, słysząc w oddali jego ciche chrapanie.
|
|
 |
|
"nie ważne gdzie umierają, ani nawet gdzie żyli. to proste.. oni zostają przy tych, których kochali.. to ich tu trzyma, nic więcej.. " /cytat z filmu pt. Delikatna
|
|
 |
|
Niby wszystko o niej wiesz, a reszty przecież się domyślasz. A czy pomyślałeś kiedyś, że ta niewinna dziewczyna ma już wszystkiego dość i wciąż próbuje to wszystko zakończyć mieszanką tabletek popijanych wódką? [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
ktoś zna jakieś dobre horrory ?
|
|
 |
|
Ona jest moim natchnieniem, mą pasją, mym centrum całego świata. | hiphoptoja
|
|
 |
|
wróciłem ;d co tam u Was?; >
|
|
 |
|
Lubię być egoistką, bo nikomu nie można ufać, nikt nie da nam gwarancji na przyszłość.
|
|
|
|