 |
|
Kiedyś możemy o tym porozmawiać, teraz nie bardzo rozumiem do końca konsekwencje, pojęłam schemat, idę do przodu, ciągnę wagonik osób, żeby nie zostawały tam z tyłu, zniszczeni, zmęczeni życiem, bez sił i nadziei. Przykleiłam do siebie tę plakietkę i teraz mam być silna, mam nad wyraz dobrze dawać sobie radę, postępować dobrze, bezbłędnie, i nieważne, że nie mam pojęcia jak, mam mętlik w głowie, multum ciężkich wyborów, nie, nieistotne, mam zwyczajnie to wziąć na swoje barki i poukładać. Nie składałam jeszcze tak skomplikowanej układanki.
|
|
 |
|
nie mów mi, że cierpiałeś - bo to nie Ty krzyczałeś z bólu i bezsilności, w niebogłosy. nie mów mi, że tęskniłeś - bo to nie Ty każdego dnia przesiadywałeś przy oknie, spoglądając na ekran telefonu. nie mów mi, że straciłeś nadzieję - bo to nie Ty słuchałeś głosu pielęgniarki, która oznajmiała, że straciłeś najukochańszą osobę. nie mów mi, że brakowało Ci sił - bo to nie Ty siedziałeś z garścią tabletek na rękach, bijąc się z myślami czy w końcu je połknąć. nie mówi mi, że wiesz jaka jestem - bo nikt nie ma pojęcia co czuję, co skyrwa w środku moje serce, i jaka tak na prawdę jestem. / veriolla
|
|
 |
|
Sterta notatek, powtórki, gdzieś echo bierzmowania, egzaminów, wszystkiego, a tymczasem jedna jedyna ochota to schlanie się do nieprzytomności.
|
|
 |
|
Pewnie zareaguję śmiechem, gdy powiesz mi, że za kilka miesięcy wszystko będzie już ustabilizowane w moim życiu, wszystko zdążę poukładać, dam radę, ale zrób to, proszę, bo potrzeba mi każdej dawki nadziei.
|
|
 |
|
są tylko dwa sposoby, żeby zrozumieć kobietę: pierwszy nie działa,
drugi nie istnieje.
|
|
 |
|
- Hej na co czekasz?
- Na gówno!
- Yyy...Szkoda. Myślałem że na mnie.
- Jedno drugiego nie wyklucza...
|
|
 |
|
oczekujesz ode mnie szacunku? sorry mój drogi, ale daje Ci go tyle, ile Ty dałeś go mnie.
|
|
 |
|
są trzy rodzaje kobiet . damy , nie damy i nie każdemu damy ;-DDDD
|
|
 |
|
Postawię litr, będziemy pić! Ja i mój diabeł!! Aż się udławię, bo nasz anioł miał
wypadek...
|
|
 |
|
Miłość spytała przyjaźni: - po co Ty istniejesz skoro ja jestem? Przyjaźń odpowiedziała:
- istnieję po to, by zostawić uśmiech, tam gdzie Ty pozostawiasz łzy.
|
|
 |
|
Odwróć się na chwile to moja ostatnia prośba, bo już nawet nie pamiętam jak
wyglądasz Ten ostatni raz nim się zatrzymam a Ty odejdziesz, bo nasze życia idą
zupełnie innym tempem.
|
|
 |
|
Nie kocham was za to, kim jesteście, ale za to, jakie jesteście, kiedy
przebywam z wami.
|
|
|
|