 |
|
to jest coś w rodzaju uzależnienia, ale nie alkoholem, papierosami czy narkotykami. To uzależnienie od drugiej osoby. Dziewczyny lub chłopaka dla których bylibyśmy w stanie zrobić wszystko. Ich szczęście, każdy ich dzień jest dla nas ważniejszy niż my sami. Czasem przeradza się to w obsesję, nie potrafimy wytrzymać dnia bez tej osoby, każda minuta w której czekamy na znak, esemesa lub głupi telefon trwa wieczność. Wtedy nic innego się nie liczy, wszystko i wszyscy odchodzą na bok tak jakby nagle przestali istnieć. I nie zdajemy sobie sprawy z tego, że możemy stracić wszystko, zostać z niczym gdy to wszystko osłabnie. Ale miłość sprawia, że wszystko inne przestaje się liczyć. Kochając drugą osobę oddajemy jej cząstkę siebie. Oddajemy to co mamy najcenniejszego. Serce . | choohe
|
|
 |
|
daj mi znak, jeden gest, kochaj mocno, wiem że chcesz...
|
|
 |
|
czuję, że jestem Ci zbędna, a cholernie chcę być najważniejsza.
|
|
 |
|
ona uwielbiała z nim pisać po nocach, on uwielbiał robić jej nadzieję.
|
|
 |
|
Ty jesteś blisko więc mogę nawet dziś umierać.
|
|
 |
|
przykleję sobie nad łóżkiem kartkę, napiszę na niej czarnym markerem ' nie spieprz tego' aby za każdym razem , jak bd się budziła i zasypiała przypominała mi o tym co jest ważne
|
|
 |
|
w zasadzie są trzy rzeczy, które wywołują uśmiech na jej twarzy: jego głos, jego oczy i jego uśmiech.
|
|
 |
|
za każdym razem ten sam ból staje się 2 razy silniejszy.
|
|
 |
|
Myśl co chcesz, dobrze wiesz co dla mnie znaczysz.
|
|
 |
|
wypnij pierś do przodu, pomaluj usta błyszczykiem i udawaj, że nic się nie stało, że miłości nie było.
|
|
 |
|
- Patrz, gdyby całą forse z tego chlania teraz mieć. Zobacz co można by zrobić...
- Noo , ale by było chlanie.
|
|
 |
|
nie mam brudnych myśli tylko seksowną wyobraźnię .
|
|
|
|