 |
|
gdy jest ciemno wychodzi na balkon i siada na chłodnych płytkach. zamyka oczy a wiatr pieści jej twarz. wraca tam, do tych dni, które związane są z nim. pierwsze spotkanie był to wieczorny spacer chociaż prószył śnieg a mróz szczypał w nos im było ciepło. pierwsze kocham wypowiedziane z jego ust tam na boisku szkolnym w piątkowy wieczór. pierwszy buziak w policzek nad rzeką w słoneczny dzień i wsłuchanie się w jego bijące serce tylko dla niej. kolejna niezapomniana chwile związana jest z pierwszym pocałunkiem. leżeli pośród kwiatów na świeżej trawie na "ich" polanie, pamięta dobrze jego zapach białą koszulkę i dżinsy w których tak seksownie wyglądał. każda chwila spędzona z nim była magiczna i dalej tak jest. chociaż są ze sobą ponad dwa lata dalej się kochają są ze sobą i wierzą w prawdziwą miłość. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Życie to nie vinyl, który można nagrać i puścić od nowa.
|
|
 |
|
Dlaczego w życiu nie jest tak jak chcemy, kochamy kogoś z kim być nie możemy?
|
|
 |
|
Choć życie ciąży, a psychika siada, nie mogę się poddać - to moja zasada
|
|
 |
|
Najgorsza z życiowych ról - mieć na ustach uśmiech, a w sercu ból...
|
|
 |
|
kocham Cię za to, że nie jesteś idealny./iamsuperman
|
|
 |
|
szła późnym wieczorem, wracała ze spaceru zdecydowanym krokiem na uszach miała słuchawki. skręciła w uliczkę przez którą miała jakieś 300m do domu, nagle podeszło do niej dwóch kolesi w ręce mieli po puszce piwa. nigdy wcześniej ich nie widziała. nie przepuszczała że za chwile stanie się piekło. zaczęło się szturchanie, próbowała uciec ale się nie udało. przewrócili ją na chodnik kopali, bili. wyzywali. tamtą drogą jak na złość nikt nie przejeżdżał nawet w oknach domów nie paliły się światła. ona nie miała siły płakać a co dopiero krzyczeć. straszny ból przeszywał jej ciało z nosa lała się krew. kiedy mężczyźni oddalili się ze słuchawek wydobywała się smętna melodia. a ona odeszła w taki brutalny sposób. //cukierkowataa
|
|
 |
|
w powietrzu zamiast zapachu gumy balonowej unosi się skurwysyństwo. //cukierkowataa
|
|
 |
|
pokażę Ci świat to będzie nasza chwila, fakt, jesteś dla mnie jak kokaina.
|
|
 |
|
naiwna dziewczynka zakochana w niedostępnym dla niej frajerze. Ten życiowy serial serio fajnie się zapowiada.
|
|
 |
|
teoretycznie to mogło przytrafić się każdemu, ale w praktyce, to zawsze przytrafia się mnie.
|
|
 |
|
wczoraj byłeś wszystkim, dziś jesteś niczym, jutro cię nie będzie.
|
|
|
|