 |
|
-Kochanie musimy porozmawiać o naszym związku , jesteśmy ze sobą już dwa lata i wydaje mi się że powoli zbliżamy się do małżeństwa -naprawdę? -tak coraz bardziej zaczynasz mnie wkurwiać
|
|
 |
|
Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz ?
Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już i
Chciałbym dziś mieć już pod nogami pewny grunt i
Żyć z Tobą, być przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już
Ten świat jest jakiś nienormalny dziś
To miejsce, ten kraj, ten kryzys
A w tym wszystkim ja i Ty, i
Chciałbym już wiedzieć, że dobrze wiem jak mamy żyć
Lecz dobrze wiem, nie ma nic, jak ja i Ty
|
|
 |
|
Gdy patrzę w Twoje oczy może wciąż jestem naiwny
Lecz gdy patrzę w nie czuję, że minie wszystko co jest złe
Lecz nic nie zostało z moich marzeń z moich planów zobacz
Mam dosyć iść tak gdzieś bez planów, wciąż od nowa
Zaczynać coś, nie kończyć, pomyśl o nas
Naprawdę ciężko będzie nam się nie rozłączyć
|
|
 |
|
"Chciałbym dziś mieć już pod nogami pewny grunt i
Żyć z Tobą, być przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już
Ten świat jest jakiś nienormalny dziś
To miejsce, ten kraj, ten kryzys
A w tym wszystkim ja i Ty, i
Chciałbym już wiedzieć, że dobrze wiem jak mamy żyć
Lecz dobrze wiem, nie ma nic, jak ja i Ty"
|
|
 |
|
Po co tracić nawet jeden dzień z życia na życie kłótnią. Z kimś, kto jest dla nas tą drugą połówką? Szkoda dnia. // Zeus
|
|
 |
|
Wiesz nie mam podzielności uwagi toteż kiedy jem palę i piję czytam piszę i oglądam telewizję nie mogę w tym czasie nikogo kochać.
|
|
 |
|
No hay nada mas triste que el silencio y el dolor
...Nie ma nic bardziej smutnego, jak cisza i ból
..
|
|
 |
|
Proszę wybaczyć, ale brak mi sił o Ciebie walczyć..
— Czesław
|
|
 |
|
"Szczęście to suma x+y+z, gdzie x to praca, y to rozrywki, a z- umiejętność trzymania języka za zębami."
-Albert Einstein
|
|
 |
|
Kłopot z dzisiejszymi relacjami jest jeden, są FY. Zaczynają się od Forever Yours a kończą na Fuck You.
|
|
 |
|
Co chciałem wtedy powiedzieć? Nie pamiętam. Może nic ważnego. Ale dla mnie to były najważniejsze słowa w moim życiu, jakie chciałem powiedzieć, a których nie powiedziałem. Tak zastanowić się, to ile takich niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze. A może ważniejsze były od tych wszystkich wypowiedzianych. Nie sądzi pan?
|
|
|
|