 |
|
Była nocka w szkole . tylko nasza klasa miała być . w ostatniej chwili dowiedziałam się , że też 3b . Twoja klasa . nie cieszyłam się . wiedziałam , że mi popsujesz całą noc . najpierw było ognisko , później podchody . starałam się nie zawracać na Ciebie uwagi . nie było to łatwe . następnie była potańcówka . przyszedł do mnie kumpel . chciał zatańczyć do wolnej . zgodziłam się . chciałam Ci zrobić na złość . za chwilę patrzę , a Ty tańczysz z jakąś laską . łzy zaczęły napływać mi do oczu . przeprosiłam kumpla i wybiegłam z sali . zatrzymałam się w łazience . na szczęście byłam tam sama . usiadłam na podłodze i zaczęłam płakać . za chwilę wszedłeś do damskiej łazienki . spojrzałam na Ciebie jak na debila . podszedłeś do mnie . wyciągnąłeś rękę i z uśmiechem zapytałeś czy teraz zatańczę z Tobą . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
sam boi się ją pokochać, ale nie chce, żeby miał ją ktoś inny.
|
|
 |
|
Nie będę więcej za Tobą płakała. Wiem, że nie zapomnę o takim chuju jak Ty. Ale ja już rezygnuje. Nie mam siły na to żeby dalej się starać o Ciebie. Wolisz szmate? Spoko życzę szczęścia.
|
|
 |
|
Tak prostu zejdź mi z drogi i już nigdy na nią nie wchodź!
|
|
 |
|
- Tęsknię.. - Ja też. - A nie możemy do siebie wrócić? - W żadnym wypadku. ;\
|
|
 |
|
Teraz się pozbierałam, nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. ale jestem.
Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień. Nie utrudniaj mi tego. Nie wracaj w snach, marzeniach, myślach, wspomnieniach..
|
|
 |
|
`Siedziała. Zastanawiała się: kim dla Niego była?
|
|
 |
|
bierze mnie nerwica jak widzę,że jesteś dostępny na gadu a ja nie mogę do Ciebie napisać bo już nie jesteśmy razem.
|
|
 |
|
Pewnego dnia źle się poczułam. Poszłam do lekarza. Zbadał mnie i powiedział: - To nic poważnego! Przepisał lekarstwa. Powędrowałam do apteki. Tam usłyszałam, że recepta jest nie do zrealizowania. Nie rozumiałam. Usiadłam i spokojnie przeczytałam jej treść. "Jego uśmiech - 3 razy dziennie Pocałunki - do utraty tchu Otulić - Jego ramieniem się proszę Kocham Cię - Usłyszeć te słowa, chociaż jeszcze raz z jego ust" Farmaceutka miała rację - nie do zrealizowania .
|
|
 |
|
Ona tylko chciała abyś o niej nie zapomniał..
|
|
 |
|
`- Kochasz ją? - zapytała spokojnie - Chyba nie, ale dlaczego o to pytasz? - Przecież z nią jesteś.. - Tak, ale.. ...nie dokończył, zapadła cisza. Patrzył na nią dziwnym wzrokiem jakby coś podejrzewał.. - Ej czy ty mnie jeszcze kochasz? Teraz już była pewna, że zupełnie szczerze może odpowiedzieć na to pytanie. Po tym wszystkim co jej zrobił nie miała żadnych wątpliwości. Podniosła głowę spojrzała mu prosto w oczy i bez wahania powiedziała. - Nie. ... po chwili dodała. - I jestem pewna, że nigdy nie powinnam kochać. Zobaczyła w jego oczach coś czego jeszcze nigdy nie widziała... tak to były łzy... zastanawiała się... (Może jednak ma uczucia?) ...ale wcale nie miała wyrzutów sumienia za dużo wycierpiała by je mieć`
|
|
|
|