 |
|
Jest taki dzień w roku, w którym mama pozwala mi wybrać sobie co chcę, co tylko mi się podoba. Mogę mieć, co zapragnę. Poprosiłam o szczęście. Zaskoczona złapała mnie za rękę, pytając się co mam na myśli. Odpowiedziałam, że to takie uczucie, którego nigdy nie zaznam, to takie uczucie którego pragnę ponad wszystko.
|
|
 |
|
Kiedy w przedstawieniu, nauczycielka kazała mi się rozpłakać, pomyślałam o Tobie - łzy poleciały mi z oczu jak ze strumyka. Gdy poprosiła żebym przestała, nie mogłam. Widocznie za bardzo przypominałeś mi ból.
|
|
 |
|
Zakochał się, a przecież mu mówiłam, prosiłam, żeby tego nie robił. Dzwonił rano i wieczorem, każde jego 'kocham cię' rozpoczynało mój dzień. Chodziłam spać słysząc w telefonie 'Dobranoc księżniczko.' I wiecie co jest w tym najdziwniejsze ? Podobały mi się te codzienne ceremonie, i tak się składa, że... kocham go - nieodwracalnie.
|
|
 |
|
i do cholery dlaczego nie potrafię sobie wmówić że go nienawidzę? dlaczego tak mi zależy? dlaczego ja go wciąż tak strasznie kocham...
|
|
 |
|
dziś mam Cię w dupie, liczę się tylko ja.
|
|
 |
|
Pamiętasz co mi dziś powiedziałeś ?
Że nie ważne ile człowiek wypije , jak ciężko jest chory , jak bardzo jest zmęczony... i tak to ten sam człowiek którego kocha cały świat . - i właściwie nie wiem czy to prawda , ale mam nadzieję że tak.
|
|
 |
|
nie zawsze to czego się pozbyliśmy, jest stracone.
|
|
 |
|
Nie wyróżniała się czymś specjalnym, tylko tym codziennym bałaganem w oczach i nieogarniętym spojrzeniem.
|
|
 |
|
- Chciałbym być dla Ciebie kimś, kto nawet gdy będziesz mocno przygnębiona sprawi że zaśmiejesz się głośno, chciałbym być dla Ciebie spełnionym, najskrytszym marzeniem, kimś kto smakował by dla Ciebie jak oczekiwane pocieszenie, takim małym promykiem, słodką chwilą. - Zamienisz się dla mnie w malinową mambę, rozumiem ?
|
|
 |
|
Dlaczego uważam ze jestem zajebista ? bo gdy ty z kolegami jarasz sobie zioło, jebiesz policję na 100%, i pijesz czystą wódkę, ja zastanawiam się czy choć chwilę poświęciłeś by o mnie pomyśleć. Całymi nocami płaczę, wzdycham, zadręczam się myślami, i mając świadomość tego że w tej chwili zapewne całujesz się z inną, ja żyję, nie umieram ! Jestem silna, wytrzymuje to, więc teraz powiedz kto tu ocieka zajebistością, co ?
|
|
 |
|
Gdy pogodzeni, lecz już nie razem rozmawialiśmy przez GG, w pewnym momencie spytałam na ile mnie znasz, powiedziałeś wszystko co wiesz i gdy już szykowałam się do największego uśmiechu w moim życiu ty dopisałeś " Kręciło się kiedyś bajerę, nie ?". Uwierz, zabolało. To był ten dzień, w którym znienawidziłam Cię po wsze czasy i zrobiłam najgorsze rzeczy jakie mogłam zrobić. Przez Ciebie, Bóg już mnie do nieba nie weźmie.
|
|
|
|