 |
|
Z Tobą - do krainy szczęścia, to nawet PKS-em mogę jechać.
|
|
 |
|
Mieszanka wódki i kokainy ukryje mój ból, marihuana weźmie pod opiekę mój mózg, a serce ? amfetamina i tanie wino się nim zajmą. Na deser tabletki nassene. A potem? Potem to tylko czekać na nikotynową śmierć.
|
|
 |
|
kochałam te chwile, kiedy on patrzył się na mnie tak jakbym miała wypisane na czole " jestem ciastkiem. skosztujesz? ".
|
|
 |
|
nadzieja matką głupich ? skoro tak , to jestem kompletną idiotką.
|
|
 |
|
I znów zmieniasz status na 'niewidoczny' gdy mnie zauważasz. Daj spokój, już zrozumiałam. / fuckthat
|
|
 |
|
ej chłopcze, mam małą prośbę. mógłbyś mnie usunąć z paru miejsc ? a mianowicie ze swojego życia.
|
|
 |
|
kłamać też trzeba umieć. A udawać miłą dla Ciebie to moja specjalność.
|
|
 |
|
Są kochane. Są piękne. Są cudowne. Ich imiona, ich włosy, ich ciała, ich serca . Są niepowtarzalne w każdym calu, pod każdym względem. Tylko one potrafią mnie zrozumieć bez słów. Potrafią z każdego mojego gestu wywnioskować o czym w danej chwili myślę. Są dla mnie wszystkim - nie, to za mało powiedziane. Znaczą dla mnie tyle co nikt inny. Swoją inteligencją przywyższają Einsteina, ze swoją urodą mogłyby być miss świata, swoim śmiechem rozśmieszają bardziej niż Ani Mru Mru tekstami. Nie ma takich drugich D. i K. na świecie. Nie są idealne, lecz są wyjątkowe. One dwie przyczyniają się bardziej do mojego szczęścia niż tysiąc wrogów do nieszczęścia. I mimo to że bywają między nami sprzeczki, kłótnie i przeplatają się wyzwiska, to i tak nie zamieniłabym je na nic na świecie, bo są bezcenne. Po każdym względem ociekają zajebistością. i wiecie co ? To właśnie jest przyjaźń. Bez ściemy, kocham je. / aduit
|
|
 |
|
Jeśli mogłabym zamknąć czas w butelce, pierwszą rzeczą jaką bym zrobiła, byłoby zachowanie każdego dnia tak aż do wieczności, bym mogła codziennie być z Tobą. Gdyby te słowa miały moc spełniania życzeń, zachowałabym każdy dzień, tak jak skarb, by mieć go zawsze przy sobie, by móc mieć go dla Ciebie.
|
|
 |
|
Zrobił to. Objął ją w pasie. Przyciągnął ją do siebie i czuła, jak ich ciała stykają się - nogi splecione nogami, biodra przyciśnięte do bioder, piersi wznoszące się w jednym rytmie. Daniel oparł ją o barierkę pomostu, przyciskając ją coraz bardziej, aż nie mogła się poruszać, aż znalazła się w takim miejscu, o jakim marzyła. I to wszystko bez przerywania namiętnego pocałunku. Wtedy zaczął ją naprawdę całować, z początku delikatnie muskając jej ucho. Później długo, słodko i łagodnie, wzdłuż linii jej szczęki i szyi,aż jęknęła i odchyliła głowę, Łagodnie pociągnął jej włosy, a wtedy otworzyła oczy i przez chwilę widziała pierwsze gwiazdy na nocnym niebie. Czuła się bliżej nieba niż kiedykolwiek. W końcu Daniel powrócił do jej ust, całując ją namiętnie, ssał jej dolną wargę, po czym wsunął miękki jezyk tuż za zęby" - Upadli.
|
|
|
|