 |
|
I don't know where I'm at. I'm standing at the back and I'm tired of waiting. /Jason Walker
|
|
 |
|
Na początku brakuje w chuj, wydaje Ci się, że tylko tego potrzebujesz. Przychodzi taki moment, w którym czas ratuje wszystkie rzeczy związane z Tobą i tak po prostu mija. / Jacenty.
|
|
 |
|
Nasz związek stał nad przepaścią, nad którą nie spodziewanie zaczęliśmy się szarpać. Chciał mnie zepchnąć. Nadludzką siłą, uwolniłam się, broniąc siebie, zepchnęłam z niej jego. Chcąc go jedynie 'postraszyć' posłałam go w tą otchłań. Złapałam go, trzymam w mocnym uścisku, ze świadomością, że nie mogę puścić. Raz na jakiś czas słabnę, uczuję, że może mi się wymknąć przez palce. Mogę go stracić. Ale nie stracę. Będę trzymać, aż mi pomoże i podciągnie się również o własnych siłach. Miłość, to ona, ona ma przezwyciężyć wszystko. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Miłość jest jak ognisko, na początku świeci dużym i jasnym płomieniem, bo staramy się je idealnie rozpalić, dokładać wszelkich starań by było wielkie i ciepłe. Z czasem drewno się nam wypala, i gdy nie będziemy go dokładać, zgaśnie. Będzie umierać tląc się, aż w końcu zostanie po nim, tylko ślad, który zatrą czynniki życia codziennego. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Od zakończenia związku do zaprzestania kochania osoby jest długa droga, na której porozstawiane są dość gęsto miny. Idziesz i gdy myślisz, że cel jest coraz bliżej, a uczucie nareszcie zgasło, następuje 'bum' i wiesz, że wciąż kochasz. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Nauczyłeś mnie bycia tą cholernie zimną suką, więc nie zdziw się, że jestem nią teraz w stosunku do Ciebie. /improwizacyjna
|
|
 |
|
To jest na takiej zasadzie. Jestem Twoją "malutką" siostrą. Wkurwiam Cię, robię Ci wstyd, marudzę całymi dniami, dzwonię po Twoich kolegach, śmieję sie z Ciebie i to Ty znasz mnie jak nikt.
|
|
 |
|
Ogarnij się dziewczyno, do kurwy nędzy. /skins
|
|
 |
|
Właściwie nie wiedząc dlaczego zrobiło mi się przykro, że wyjeżdża. /improwizacyjna
|
|
 |
|
2. Możliwe, że lody z czekoladą nie smakują tak samo jak kiedyś, a siedzenie na murku z kimś innym nie jest tak wspaniałe jak z Tobą, ale nie żaluję niczego z tamtych wakacji. Są najmilej wspominane, pomijając pare niemiłych incydentów. Nie mam już żalu, że nie utrzymujemy kontaku, tak miało być. Mieliśmy się rozdzielić i zacząć wszystko od nowa, bez siebie. Po prostu, nie miałeś być najważniejszym człowiekiem. Żaluję tylko tego, że dopiero teraz zrozumiałam, dlaczego to tak się skończyło.
|
|
 |
|
1. Pamiętasz jak siedzieliśmy na tym murku razem? Pamiętasz jak rzucaliśmy się zielonymi igiełkami z drzewa? Pamiętasz jak wyganialiśmy wszystkie dzieciaki, żebyśmy mogli spokojnie rozmawiać? Pamiętasz jak broniliśmy siebie na wzajem, gdy nasi znajomi krytykowali nasze zachowanie? Pamiętasz jak namawiałeś mnie na nasze lody z czekoladą? Pamiętasz jak nasi znajomi określili nas mianem "stare, dobre małżeństwo"? Pamiętasz jak rzuciłam Twoje kąpiełówki na drzewo, klapki za mur, śmiejąc się na cały głos, a Ty zamiast złościć się na mnie, zacząłeś mnie gonić po całym osiedlu? Pamiętasz jak z zimna okrywaliśmy się Twoim ręcznikiem? Pamiętasz jak rozmawialiśmy codziennie do 3 nad ranem na gadu? Pamiętasz jak budziłeś mnie smsem o treści "dziewczyno Skalpelka, śpisz?"? Za wiele tego było. Teraz nie sprawia bólu, żadne z tych wspomnień i przede wszystkim opowieści o Twojej osobie już nie są tematem TABU.
|
|
 |
|
jeśli chodzę w luźnych spodniach, nie maluje się, potrafię wypalić cala paczkę fajek dziennie, klnę jakby to był mój język narodowy, lubię słuchać dobrego rapu, czasem lubię wypić, nie znaczy, ze jestem gorsza od ciebie, wytapetowana zdziro. / rap_jest_jeden
|
|
|
|