 |
|
A tej nocy znowu zasypiam przy Tobie, w myślach. A tej nocy pokocham Cię jeszcze mocniej. /esperer
|
|
 |
|
Chyba tak naprawdę nie wiem co mam robić, ale musisz wiedzieć, że Cię kocham, że przejdziemy przez to i, że damy radę, misiak. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Siedzieliśmy na klatce jedząc jeszcze ciepłe kolorowe pierniki, nie wiadomo skąd zapytał mi się czy go kocham, -tak, przecież wiesz. -To do zrób coś z tym, cokolwiek, a nie siedzisz na dupie i liczysz, że wszystko samo będzie się układać. Postaraj się o to, i nie pozwól sobie tego zaprzepaścić... a tak na serio musiałem odwrócić Twoją uwagę od pierników, bo ostatni jest mój. -Idiota!.. /improwizacyjna&P.
|
|
 |
|
Szpilki i krótka sukienka szybko zmieniły się na ulubioną bluzę i ciepłe dresy, w głośnikach zagościł Daughtry, a w kubku pojawiła się ukochana kawa z cynamonem. Zdecydowanie lubię popołudnia ze samą sobą i masą przemyśleń. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Pamiętam, dokładnie pamiętam jak wkurwiał mnie każdy jego krok. Prawdopodobnie spotykając go wtedy chociażby na ulicy nie zawahałabym się nad wygarnięciem mu wszystkiego co o nim myślę. Na liście wrogów zdecydowanie górował na pierwszej pozycji, naraził się kurewsko. Jego słowa na moje monologi mogę cytować z pamięci, zapamiętywałam wszystko darząc go coraz większą nienawiścią. A teraz? Teraz sprawdza się tekst, że jeśli kobieta Cię nienawidzi to Cię kochała, kocha, lub kochać będzie. Kocham go tak cholernie, nie wyobrażając sobie, że to on wciąż ta sama osoba. Taka część mojego świata, której dziś nie chcę udusić, a wręcz dałabym się za nią pociąć. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Anioły istnieją, tylko czasami nie mają skrzydeł i nazywamy ich przyjaciółmi. /net.
|
|
 |
|
pokochaj mnie w tych kurewsko dużych dresach, wtedy gdy mam na sobie szeroką bluzę a nie wydekoltowaną bluzkę. Pokochaj mnie w niedbale zrobionym koczku na czubku głowy, a nie tylko w idealnie wystylizowanej fryzurze. Bądź gdy na mojej twarzy nie gości makijaż a grymas. Kochaj mnie, mimo gorszych dni, mimo moich humorów i charakteru, który ciężko znieść. Bądź. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Wiesz, słuchając tego kawałka po raz pierwszy nie spodziewałam się, że będzie kojarzył mi się tylko i wyłącznie z Tobą. /improwizacyjna
|
|
 |
|
pytasz co czuję, a ja nie wiem co mam odpowiedzieć. Jak idiotka leżę w ciemnym pokoju, a łzy kapią mi po skroniach. Mam masę emocji właściwie nie mając żadnych. Targają mną sprzeczne odczucia. W środku coś we mnie wręcz krzyczało, bym spięła dupę i zaczęła robić cokolwiek by nie pozwolić mu odejść, wiedziałam, że czas rozłąki będzie dla mnie bardziej niż ciężki, ale nie potrafiłam tego uzewnętrznić. Siedziałam i grzecznie przytakiwałam na każde jego zdanie jakby zabrakło mi słów, a przecież już tyle razy, zatrzymywałam ludzi przy sobie, robiłam to skutecznie, płynnie. Nie w tym wypadku, po raz pierwszy czułam, że głupie uczucie jest silniejsze ode mnie. Miał przewagę, nie wchodziłam w dyskusję wiedząc, że przegram, dosłownie jak nie ja. To jest dużo silniejsze niż poprzednie, mimo wszystko został uraz po tamtym, którego się boje. Tak usilnie nie chcę niczego zepsuć. Tak mocno chciałabym dziś poczuć go przy mnie. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Teraz wszystko się udawało, książka, rozmowa z przyjaciółką, zajmowały moje myśli. Bałam się nocnego przypływu emocji. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Robiłam wszystko by nie myśleć, odsuwałam najmniejsze skojarzenia z jego osobą. Usilnie starałam nie wracać do stanu krztuszenia się płaczem. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Mylisz się jeśli myślisz, że przyjaźń polega na wzajemnym słodzeniu sobie. /improwizacyjna
|
|
|
|