 |
|
wchodzę w wiadomości i wyskakuje mi okienko 'jesteś niezalogowany'. wam też tak? // szeejk
|
|
 |
|
nie lubię takich ludzi, którzy robią wszystko dla szpanu. piją, palą. na siłę. za każdym razem, gdy biorą bucha krztuszą się, ale udają twardych. po co? po to jedynie, by takie bałwany jak on ich lubili // szeejk
|
|
 |
|
chcą mnie zmieniać, na siłę. chcą, żebym była taka jak inne. takie lalunie na szpileczkach. // szeejk
|
|
 |
|
słuchaj. zachowywanie się jak kutas, nie sprawi, że Twój Ci urośnie.
|
|
 |
|
mówią, że jest słaba, a ona wcale nie jest słaba. była silna, ale przez takich kretynów jak on powoli wykańczała się fizycznie,tracąc swoją stuprocentową pewność siebie. // syrtap + szeejk ♥
|
|
 |
|
"I jestem ponad tym, w tym szaleństwie
dopiero czuję, że żyję"
|
|
 |
|
Człowiek jest wart tyle, ile warte są jego słowa.
|
|
 |
|
matko boska. czemu nienawidzę niedziel? bo myślę non stop o tym, że jutro do budy -.- // szeejk
|
|
 |
|
Ostatnio rozmawiałam z moją babcią gdy nagle zaczął się temat prawdziwej miłości . Opowiedziała mi , że poznała kiedyś pewnego mężczyznę , który bił ją co dnia , wyzywał co godzinę i groził śmiercią przynajmniej raz w tygodniu . Nie zostawiła go , wiedziała że gdy w końcu zrozumie co robi będzie potrzebował pomocy. On popełnił samobójstwo , wiesz co ona odrzekła ? Że nie żałuje spędzonych z nim chwil , że była to dla niej miłość bez zbędnych czułości , że kochała go mimo wad jakie posiadał , że może i ich życie nie należało do bajecznych to nie zamieniła by tych wspomnień nawet na największe skarby świata . Bo on nawet jeśli ją bił to potrafił wyznać jej jak bardzo potrzebuje miłości , jaką ją kocha . Później stwierdziłam , że moje miłosne rozterki nie są nawet porównywalne do tego co odpowiedziała mi babcia , być może jestem za młoda na miłość . Ale przecież szczęśliwym można być zawsze i wszędzie , nie sądzisz ?
|
|
 |
|
Wiesz ktoś mi kiedyś powiedział , że palenie jest złe . Po chwili odpowiedziałam , że to mnie kręci , że lubię złe rzeczy . Uznał mnie za wariatkę . Nie powiedziałam mu prawdy , że palę po to , żeby przyspieszyć śmierć , która czyha gdzieś na ostrym zakręcie , że chcę mnie racjonalne wytłumaczenie gdy mój żywot dobiegnie końca , że już nie daję rady i papierosy są moim antydepresantem .
|
|
|
|