 |
nagle spadam w dół - to jawa czy sen, nie wiem
|
|
 |
Ile razy cię tak jeszcze pokroją, byś zaczęła pasować do układanki?
|
|
 |
pierdolisz mi coś o wspólnym melanżu, ztego co słyszę, to już robisz balet
|
|
 |
stoisz na pobojowisku walki z samym sobą, zadzwoń do mnie, jeśli potrzebujesz rad i polon
|
|
 |
chyba jestem pierdolnięty, no bo lepiej mi, gdy się męczysz, wtedy naprawdę lżej mi
|
|
 |
chwi-love, ta jebana miłość się staje obsesją! czuliśmy razem się luźno wszędzie, nie myśleliśmy co jutro będzie
|
|
 |
Experience is the name that everyone gives to his mistakes
|
|
 |
Chciałabym poruszyć trudny temat mianowicie samobójstwo. Ostatnio słyszę wiele informacji o śmierci młodych osób. Odebrali sobie życie z powodów problemów rodzinnych bądź miłości. Z jednej strony myślę, że to odwaga kiedy jesteśmy w stanie zrobić coś ze świadomością, że nas to zabije. Z drugiej stron okropne tchórzostwo . Odbierasz sobie życie i zostawiasz rodziną i przyjaciół z jeszcze większymi problemami niż mieli ze świadomością że Ciebie już nie ma że nie porozmawiacie. Chłopak popełnia samobójstwo z miłości i co wtedy czuje dziewczyna nie wyobrażam sobie tego. Może natomiast niekiedy tak jest że nikogo nie mamy, że problemów z dnia na dzień jest więcej bądź po prostu nie mamy sił by dalej żyć.
|
|
 |
Śniłeś mi się dzisiaj. Już dawno tego nie robiłeś. Bardzo dawno. I dziś przyszedłeś do mnie żeby się pożegnać. Stałeś w drzwiach, a odchodząc chwyciłeś mnie za dłoń. Tylko nie pociągnąłeś mnie za nią, nie zabrałeś ze sobą, uścisnąłeś, a ja przecież tak dobrze pamiętam, co ten uścisk zawsze znaczył. Przyszedłeś się pożegnać już tak na zawsze, wiesz? Jestem pewna, że nie bez powodu. Myślę, że lada chwila, lada dzień tak oficjalnie rozpoczniesz nowy etap życia. W Twoich ramionach spocznie nowe życie, za które będziesz odpowiedzialny do końca swych dni. Pewnie będzie miało Twoje oczy i uśmiech. Żałuję, że to nie nasze wspólne dzieło. Wiem, że tego nie przeczytasz, jednak mam nadzieję, że choć wiesz, że pożegnanie z Tobą to najgorsze co w życiu przeżyłam to ściskam ostatni raz Twoją dłoń i pozwalam Ci odejść, życząc Ci szczęścia tak wielkiego jak moja miłość do Ciebie. / he.is.my.hope
|
|
 |
Głupota ponoć nie boli, ale ta napierdala w chuj ;( L4 i zakaz chodzenia, no świetnie ;(/ASs
|
|
 |
bo jak powiedzieć, że już za późno i jednocześnie za wcześnie? że nie pozwalała mi żyć, ponieważ jej nie było, a teraz mnie zabija, bo jest?
|
|
|
|