 |
|
Bywało, że serce było jedynie marginesem, tym nic nie znaczącym, potrzebnym by zapisać zaledwie parę wątków, których równie dobrze mogłoby zupełnie tam nie być. Uczucia? Sterta kurzu, syf gromadzący się gdzieś pomiędzy, nigdy nie uważałam, że potrafię im podołać, nigdy też nie dzieliłam się nimi, bo nadzwyczajnie nie było po co. A szczęście? To parę reguł, sprostowań w życiu, bez terminowej definicji, bez zaprzeczeń i skrupułów, dziś go nie ma, bo szczęściem był On. / Endoftime.
|
|
 |
|
Słuchałam jak Szperol mówił, że mnie nadal kochasz, jak prosił Boga byśmy byli razem znów bo jesteśmy dla siebie stworzeni. Słuchałam jego słów i czułam jak uginają mi się nogi. Kocham Cię, wiesz? Wiem, że to czytasz, wiem to, że nadal chcesz mnie. Błagam Cię, zrób coś bo oboje siebie stracimy bezpowrotnie.
|
|
 |
|
to nie tak, że jestem bezuczuciowa. ja kiedyś czułam, kochałam i płakałam nocami wlepiając swe gałki oczne w ekran telefonu, ale zostawił mnie... a ja zostawiłam serce w nim.
|
|
 |
|
może gdybyśmy mieli trochę więcej czasu udałoby ci się znaleźć jakiś powód, by zostać przy mnie na zawsze. Może moje zielone oczy, które tak cudownie się śmiały na Twój widok albo rzęsy ciemne i długie do nieba. Usta, które delikatnie całowały Twoją szyję.. nie ma nic, do czego chciałbyś wracać. / i.need.you
|
|
 |
|
kochałam tulić się do Ciebie, gdy nad nami było ciemne niebo z mnóstw gwiazd. uśmiechałeś się wtedy tak czule i mówiłeś, że chciałbyś zostać tutaj już na zawsze. to było takie romantyczne. / i.need.you
|
|
 |
|
często zastanawiam się, jak ja mogłam do tego dopuścić. I choć tak bardzo nie chcę poznać prawdy, odpowiedź sama ciśnie mi się na usta. byłeś idealny. / i.need.you
|
|
 |
|
Ostatnio czuję się tak, jakbym dla nikogo nic nie znaczyła, a tak chciałabym żeby było inaczej. / i.need.you
|
|
 |
|
Chciałabym odejść, ale nie wiem którędy, w dzisiejszych czasach gdziekolwiek bym poszła i tak mnie znajdą.
|
|
 |
|
Rzygam tymi wiadomościami, że się z nią całujesz, trzymasz za rączkę.. RZYGAM TĄ WASZĄ MIŁOŚCIĄ.
|
|
 |
|
Powiedziałam Ci wszystko co chciałeś, że będę czekać, że Cię kocham, a Ty bezczelnie zmieniłeś temat. Wtedy zraniłeś mnie najbardziej, odbierając mi wszystko co miałam. Tą cholerną nadzieję.
|
|
 |
|
Byłeś jedynym jakiego chciałam, jakiego przez chwilę miałam i czułam się bezpieczna i szczęśliwa jak nigdy. A teraz siedzę wieczorami samotnie. Telefon milczy, już nie ma wiadomości od Ciebie.
|
|
|
|