 |
|
Ludzie się zmieniają, świat się zmienia, my się zmieniamy, ale widzisz nasze uczucia nie.
|
|
 |
|
prawdopodobnie? straciłam sens, a wraz z nim straciłam chęć do życia, do tej monotonności, której przeważająca część to teren bólu, nie bólu głowy czy żołądka, bo to nic takiego, a ból serca. wewnętrzny ścisk, kłucie jakby wbijano Ci kolejny tysiąc tępych ostrzy. wiesz, czasami naprawdę nie wiem czego jeszcze mogę spodziewać się od życia, co jeszcze mnie czeka, i jedyne nad czym się zastanawiam, to to czy chcę w ogóle się tego dowiedzieć, czy chcę przeżyć przyszłość. / endoftime.
|
|
 |
|
Pięć miesięcy. Najlepsze miesiące mojego życia, wiesz?
|
|
 |
|
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła jego promieni, ani tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
 |
|
Walczę do ostatnich sił o to co kocham.
|
|
 |
|
Dwa przyspieszone oddechy, dwa niebieskookie spojrzenia, i dwie dłonie lekko splecione. Tak, to my kiedy usilnie próbuję odzyskać coś na czym najbardziej mi zależy.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak powiedziałam pierwszy raz że Cię kocham? Od tamtego momentu nie przestałam.
|
|
 |
|
Często wracam pamięcią do chwil kiedy cię nie znałam.
Przypomniałam sobie, że było pięknie. Nie byłeś wtedy
moją jedynym powodem do szczęścia, Potrafiłam być
szczęśliwa nie znając Ciebie. Wiem, że nie umiem
już być szczęśliwa, kiedy odszedłeś. Byłeś moim
ostatnim szczęściem,
nie jedynym ale ostatnim. Więcej już nie ma / i.need.you
|
|
 |
|
nie mogę, nie chcę, nie potrafię o Tobie zapomnieć. bo wtedy wymazałabym ze swej pamięci najpiękniejszy widok
na świecie.
|
|
 |
|
I chociaż wczoraj też siedziałam tu przecież dziś nie wiem co to za miejsce, dziś nie wiem po co tu jestem / Tałi
|
|
|
|