głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cvn

Miała ich wielu  nie miała jednego. Ich wszystkich nazywała jego imieniem.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Miała ich wielu, nie miała jednego. Ich wszystkich nazywała jego imieniem.

Myślała szmata  że jest jedwabiem.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Myślała szmata, że jest jedwabiem.

http:  www.youtube.com watch?v=EPo5wWmKEaI LovciamTO !

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Potem wzeszło słońce i nastała szara rzeczywistość

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Potem wzeszło słońce i nastała szara rzeczywistość

It's ok love a both. I did.  Katherine Pierce

yourfairytales dodano: 7 września 2011

It's ok love a both. I did. -Katherine Pierce

Drogi pamiętniku. Miłość rani. Czasem możesz się poczuc jak jednyna na świecie. Możesz się czuć bezpiecznie i możesz zapomnieć wszystko  możesz zacząć od początku. Milość może wyprowadzić cię z kontroli. Strach. To naprawdę do bani.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Drogi pamiętniku. Miłość rani. Czasem możesz się poczuc jak jednyna na świecie. Możesz się czuć bezpiecznie i możesz zapomnieć wszystko, możesz zacząć od początku. Milość może wyprowadzić cię z kontroli. Strach. To naprawdę do bani.

a jego ulubiony żart to KOCHAM CIĘ.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

a jego ulubiony żart to KOCHAM CIĘ.

I uważali go za osiedlowego lovelasa  za kolesia który może mieć każdą pannę  że rani jak nikt i nie wie czym są uczucia  mimo to ona chciała go poznać  chciała zobaczyć prawdziwego chłopaka  który też czasem potrzebuję osoby  której się może zwierzyć. I udało się jej  ich częste spotkania odzwierciedlały go  okazał się romantycznym dżentelmenem  osobą kochającą  miłą i delikatną. Była z nim  nie słuchając komentarzy i opinii na ten temat  nauczyła go kochać  i sama bardzo mocno pokochała. To co czuł będąc z nią było nie do opisania  była pierwszą dziewczyną  która rozumiała Świat w którym żyje  przy niej nawet płakał.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

I uważali go za osiedlowego lovelasa, za kolesia który może mieć każdą pannę, że rani jak nikt i nie wie czym są uczucia, mimo to ona chciała go poznać, chciała zobaczyć prawdziwego chłopaka, który też czasem potrzebuję osoby, której się może zwierzyć. I udało się jej, ich częste spotkania odzwierciedlały go, okazał się romantycznym dżentelmenem, osobą kochającą, miłą i delikatną. Była z nim, nie słuchając komentarzy i opinii na ten temat, nauczyła go kochać, i sama bardzo mocno pokochała. To co czuł będąc z nią było nie do opisania, była pierwszą dziewczyną, która rozumiała Świat w którym żyje, przy niej nawet płakał.

Wiesz dlaczego jak rysujesz dwa serca nigdy nie są równe?  bo zawsze jedna osoba kocha bardziej.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Wiesz dlaczego jak rysujesz dwa serca nigdy nie są równe?- bo zawsze jedna osoba kocha bardziej.

Normalny uśmiech  banalne spojrzenie  a jednak coś wyjątkowego.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Normalny uśmiech, banalne spojrzenie, a jednak coś wyjątkowego.

tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. odejść  nie pozostawiając po sobie żalu. z daleka od tych kłamstw  chamstwa  zdrad i fałszu  od tych jebanych uczuć  które tak bezlitośnie ranią ludzi.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych jebanych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi.

Spotkałam kiedyś mężczyznę. Miał marzenia  a właściwie jedno największe. Chciał spotkać miłość. Chciał móc pójść z nią do restauracji  porozmawiać  wypić kawę. Chciał jej zaznać. Chciał doznać jej czułości  poczuć smak jej ust. Szukał nadaremnie. Ożenił się z kobietą wspaniałą  jednak miłość jej nie towarzyszyła. W końcu pojawiła się kobieta  która spełniła jego marzenia. Pragnął jej i choć wiedział  że zdrada jest złem  nie miał innego wyjścia  nie chciał widzieć innego wyjścia  niż poddać jej się całkowicie.

yourfairytales dodano: 7 września 2011

Spotkałam kiedyś mężczyznę. Miał marzenia, a właściwie jedno największe. Chciał spotkać miłość. Chciał móc pójść z nią do restauracji, porozmawiać, wypić kawę. Chciał jej zaznać. Chciał doznać jej czułości, poczuć smak jej ust. Szukał nadaremnie. Ożenił się z kobietą wspaniałą, jednak miłość jej nie towarzyszyła. W końcu pojawiła się kobieta, która spełniła jego marzenia. Pragnął jej i choć wiedział, że zdrada jest złem, nie miał innego wyjścia, nie chciał widzieć innego wyjścia, niż poddać jej się całkowicie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć