 |
|
jedyny człowiek, który wyłapywał moją ironię i lubił moje złośliwości dzisiaj sam jest ich obiektem.
|
|
 |
|
spędzali ze sobą każdy wieczór. lubili swoje towarzystwo. byli dla siebie najważniejsi - jedno nie istniało bez drugiego. kiedy zapadła melancholijna cisza, zabrzmiał jego cudowny baryton. - wiesz, mała? przy Tobie zrozumiałem różnicę między 'jesteś moja' a 'jestem Twój'. - i jaki masz z tego wniosek? - uśmiechnęła się słodko. - jestem Twój. - odpowiedział, całując ją czule w nos.
|
|
 |
|
Umiał postawić mi ultimatum, gdy wybrać mogłam jego, bądź drugą rzecz, która według niego 'nie była dla mnie dobra'. Był święcie przekonany, że zawsze zgodzę się na jego układ i wybiorę jego szanowną osobę. Zdziwił się, gdy słysząc kolejne ultimatum, wykrzyczałam mu w twarz, by spierdalał.
|
|
 |
|
kiedyś obiecał, że będzie zawsze mój. wiele mówił. z jego ust słyszałam same wspaniałe słowa. wpływały na mnie jak najlepszy narkotyk na ćpuna - nie mogłam bez nich żyć. były moją słabością. z czasem wszystko ulotniło się jak dym papierosowy wypuszczony z płuc. uczucie uschło jak ucięta z ogrodu róża.
|
|
 |
|
może właśnie tego mi brakowało.
|
|
 |
|
ręce zaczynają nam opadać.
|
|
 |
|
- nie możesz bez niego żyć ? - nie chcę..
|
|
 |
|
miłość jest wtedy, gdy On wbija Ci sztylet w serce, a Ty martwisz się tylko tym, żeby nie pochlapał się krwią.
|
|
 |
|
kiedy facet jest zazdrosny jest to w sumie słodkie. Ale kiedy kobieta jest zazdrosna zaczyna się III wojna światowa.
|
|
 |
|
The Red Jumpsuit Apparatus - Your Guardian Angel
|
|
 |
|
a kiedy umrę każę się spalić. sproszkowaną mnie podadzą Ci na złotej tacy, a później wciągniesz mnie jak najtańszą kokę od dilera za rogiem. przecież obiecałeś, że będziemy nierozłączni.
|
|
|
|