 |
|
Twoja obecność, warunkiem mojego szczęścia.
|
|
 |
|
Zaciskasz pięści, podnosisz głowę i ze łzami w oczach szepczesz, że wszystko się ułoży.
|
|
 |
|
Wewnętrzny chłód w sercu, stres i brak strachu....
To codzienność,można się do niej przyzwyczaić, Ludzie Cię zranią albo Ty będziesz ich ranił.
|
|
 |
|
To dzięki niemu odzyskała sens życia,to dzięki niemu na jej twarzy pojawiał się uśmiech...
|
|
 |
|
Straciłam swoją koncentrację, z każdym oddechem czuję, że tracę zahamowanie, nie mogę nad tym zapanować.
|
|
 |
|
Dumnym krokiem przez życie, ale tylko przy tobie.
|
|
 |
|
Zapominam jak było - tylko weź mnie nie porzuć, Serce ma swoje racje, których nie widzi rozum. Teraz mam motywację i uśmiecham się częściej.
|
|
 |
|
Masz tu prosto ode mnie nuty pokryte prawdą
W cztery oczy, te słowa dawno przeszły przez gardło
Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu
Dzięki tobie to podłe życie nabiera sensu
Masz tu prosto ode mnie nuty pokryte prawdą
W cztery oczy, te słowa dawno przeszły przez gardło
Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu
Dziś mam ciebie, nic więcej nie potrzeba już sercu
|
|
 |
|
owszem, nie muszę niczego udawać, bo radzę sobie świetnie. ale nie zaprzeczę, że o niebo lepiej byłoby Mi z Tobą. [ yezoo ]
|
|
 |
|
życie to suka. a nie, czekaj. jednak Ty nią jesteś.
|
|
 |
|
zaufałem Ci, naciskany aż do granic wytrzymałości i pomimo wszystko powinnaś jedynie wiedzieć, że tak mocno
się starałem i tak daleko zaszedłem, jednak w końcu to nie ma żadnego znaczenia . .
|
|
 |
|
Wciąż słyszę Twój głos choć wiem, że bezsensu bo wiedzę Twój wzrok - tam nie ma mnie już.
Powiedz coś, hej! zrób to dla nas . . . podniosłem brew i z uśmiechem powiedziałem 'spie*dalaj '
|
|
|
|