 |
|
wybacz, że śmiałam pomyśleć, że mógłbyś należeć do mnie .
|
|
 |
|
gdy nie ma innego wyjścia, w końcu zaczynasz dawać radę .
|
|
 |
|
świat się skurwił, ty nie musisz.
|
|
 |
|
` jeszcze nie jedna łza spadnie zanim zrozumiem wszystko, nie jeden dzień minie zanim zacznę budować swą przyszłość, a dziś krzyczę głośno bo tak każe smutne serce, to list do ciebie którego nie zamknę w butelce
|
|
 |
|
` więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś , co może nigdy nie przyjść ..
|
|
 |
|
` przywiązana do krzesła narkomanka na głodzie przed którą położono woreczek z heroiną tak się właśnie czuję, gdy jesteś blisko.
|
|
 |
|
widząc Cie z inną, najpierw zmierzę Twoją postać a potem z ironią uśmiechnę się to tej jakże głupiej dziewczyny idącej obok.
|
|
 |
|
Czasem wolałabym wszystko olać i nadal mogę to zrobić.
|
|
 |
|
może wszystko to, co było między nami zgasło, może nie damy sobie drugiej szansy, tak jak nie zapalimy dwa razy tej samej zapałki . może .. a może właśnie za jakiś czas znów będziemy budować wszystko od podstaw, poznawać siebie na nowo, już jako innych ludzi . może gdy się zmienimy, nie będziemy już w pełni siebie akceptować . będzie nas różniło coraz więcej rzeczy . może wtedy stwierdzimy, że już do siebie nie pasujemy, że nie jesteśmy jak rodzeństwo, że to wszystko przepadło .
|
|
 |
|
- znowu ma inną ? - tak. znowu jedna z tych "na zawsze razem, skarbie"
|
|
 |
|
czy dasz mi chwasty wyrwane z ogródka, czy drogi naszyjnik, i tak będę szczęśliwa bo to od ciebie.
|
|
 |
|
Mamo, ale ja nie chcę umierać. po prostu coraz częściej myślę, że lepiej byłoby gdybym się nigdy nie urodziła.
|
|
|
|