 |
|
Chamska? Nie. Po prostu szczera. I to cię boli.
|
|
 |
|
i nagle napis ' palenie zabija', okazał się kuszącą propozycją .
|
|
 |
|
Za dużo marzeń i nadziei, aby to wszystko stało się realne
|
|
 |
|
niekontrolowany napad ENERGII. < le ja skacząca po suficie >
|
|
 |
|
Mam cholerną intuicję , czuję to od dawna . Że wieczność to nie magia , a sen znika jak bajka .
|
|
 |
|
znowu usiądę na parapecie , ściskając mocno misia . w uszy wsadzę słuchawki , z których będzie
dochodził głos Piha . uśmiechnę się do dzisiejszych wspomnień , popatrzę chwilę na zaspane miasto ,
w końcu wypluję gumę , zamknę okno i pójdę spać , odczytując twoje słodkie ' kolorowyc ' .
|
|
 |
|
w mojej fabryce elfy jebią po nadgodziny . produkujemy wszystko , od broni do heroiny
|
|
 |
|
odejść w nieznane, zostać aniołem.
|
|
 |
|
Rzucimy monetą ? reszka jesteś idiotą , orzeł jesteś debilem .
|
|
 |
|
razem z przyjaciółmi opróżniliśmy kilka flaszek i śmiejąc się w głos spędziliśmy czas ,
świetnie się bawiąc na nocnej imprezie . akurat tańczyłam z przyjaciółką kiedy zjawiłeś się Ty .
zagrodziłeś mi do niej drogę ze swoim cwaniackim uśmiechem . kątem oka zauważyłam także twoich kumpli .
no tak , zawsze trzymaliście się w grupie . - zatańczymy ? - uśmiech nie schodził z twojej boskiej twarzy .
pokręciłam przecząco głową poszukując wzrokiem przyjaciółki . - proszę .. no . - nie , nie będę z tobą
tańczyła . powiedziałam coś . nie chcę narobić sobie kłopotów u twojej laski . - odpowiedziałam dosięgając
twojego ucha i próbując przekrzyczeć muzykę . - ona ? ona pojechała kilka minut temu . no chodź ,
proszę . - pozostawałam nieugięta . - słuchaj , kumpel patrzy . wyśmieje mnie jeżeli nie dasz się
namówić . - zaniemówiłam . jednak byłeś i jesteś podłym gnojkiem . mogłeś podziwiać mój tyłek , gdy
odchodziłam od ciebie zgrabnym krokiem przez środek parkietu pokazując środkowy palec.
|
|
 |
|
wypowiadając dwa słowa dziewięć liter, podnosisz sobie poprzeczkę.
|
|
|
|