 |
|
swego czasu było dobrze. dopóki nie pojawiłeś się ty.
|
|
 |
|
Frajerskie zagrywki wciąż idą z Tobą w parze,
Nie marnuj czasu, rozejrzyj się za cmentarzem,
Pierdole ciebie i te twoje szantaże,
|
|
 |
|
Dzisiaj w jednym szeregu z tymi których szanuje
Robię swoje i wbijam lachę w to co tam knujesz
|
|
 |
|
Dobrze wiem, że ci pewnie nawet nie jest z tym głupio,
nie porównuj sie zdziro do tych dobrych chłopaków.
Ty w najlepszym przypadku, skończysz gdzieś na zmywaku.
|
|
 |
|
Jesteś zerem i tyle, stawiam na tobie krzyżyk,
do gorszego poziomu już się nie można znizyć.
|
|
 |
|
Ciagle ciebie przeklinam, kurwa tu nie ma przebacz,
a mówiłeś że smiało mam na tobie polegać.
|
|
 |
|
Zamykam oczy i chce tylko zapomnieć,
To co nas łączyło zakończyłam bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Dla mnie ty jesteś kurwina do kanarka Ci daleko wziąłeś palec chciałeś rękę,
Syndrom chuja pazernego, przegranego już na starcie, skazanego na wymarcie,
Łatwiej wytykać cudze wady, niż się przyjrzeć swojej prawdzie,
|
|
 |
|
Człowiek daje Ci serce, ty je niszczysz jak kurwisko,
Gdybyś spojrzał w swoje oczy szybko dostrzegłbyś pustaka,
|
|
 |
|
Zrób coś dla mnie. Nie kłam, że było inaczej.
|
|
 |
|
`Moje serce coraz częściej przypomina mi zdrętwiała rękę .Niby jest. Zdrowe i całe,ale jednak nie potrafię nim wykonać najprostszego gestu..
|
|
 |
|
`Robiłam w życiu rzeczy, z których nie jestem dumna, ale jeszcze nigdy nie czułam, że grozi mi piekło ..
|
|
|
|