głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika crying

 najlepszy sposób na to  by trzymać lęk z daleka to wyobrażać sobie coś co daje poczucie siły.

luckycharm dodano: 11 czerwca 2013

"najlepszy sposób na to, by trzymać lęk z daleka,to wyobrażać sobie coś,co daje poczucie siły."

“Nie chcę zadowalać się tym samym niedbałym sentymentem  ...  Chcę aby tęsknił za mną tak  jak ja za nim  i pod koniec dnia spieszył się do domu  nie mogąc się doczekać  kiedy mnie zobaczy. Jeśli tego nie mogę mieć  nie chcę być tą drugą.”

luckycharm dodano: 11 czerwca 2013

“Nie chcę zadowalać się tym samym niedbałym sentymentem [...] Chcę aby tęsknił za mną tak, jak ja za nim, i pod koniec dnia spieszył się do domu, nie mogąc się doczekać, kiedy mnie zobaczy. Jeśli tego nie mogę mieć, nie chcę być tą drugą.”

 wiem tylko  że lubię twój dotyk  łagodny taki  słodki. i ręce czasem błądzą ci  a ja nie powstrzymuję  bo nie chcę.

luckycharm dodano: 11 czerwca 2013

"wiem tylko, że lubię twój dotyk, łagodny taki, słodki. i ręce czasem błądzą ci, a ja nie powstrzymuję, bo nie chcę."

Zdrady nie można wybaczyć. Ten nieodwracalny czyn niszczy wszystko  co budowane jest być może latami. Ostatecznie przerywa więź  łączącą dwoje ludzi. Nie naprawią jej ciepłe słowa  czułe gesty czy jedno przepraszam. To tak  jakby przeciąć linę  która trzyma człowieka nad przepaścią. On spada  Ty również. Podnosisz się albo nie  dlatego zdrada tak bardzo boli.

jachcenajamaice dodano: 11 czerwca 2013

Zdrady nie można wybaczyć. Ten nieodwracalny czyn niszczy wszystko, co budowane jest być może latami. Ostatecznie przerywa więź, łączącą dwoje ludzi. Nie naprawią jej ciepłe słowa, czułe gesty czy jedno przepraszam. To tak, jakby przeciąć linę, która trzyma człowieka nad przepaścią. On spada, Ty również. Podnosisz się albo nie, dlatego zdrada tak bardzo boli.

 ja wolę zginąć na swój sposób  niż żyć i cieszyć się na wasz.

luckycharm dodano: 11 czerwca 2013

"ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz."

“tak trudno mi zachowywać się właściwie  gdy jestem przy tobie. ”

luckycharm dodano: 11 czerwca 2013

“tak trudno mi zachowywać się właściwie, gdy jestem przy tobie. ”

 wiesz  jak tak myślę  że prędzej czy później nadszedłby taki moment  że już nigdy więcej byśmy się nie spotkali.

luckycharm dodano: 11 czerwca 2013

"wiesz, jak tak myślę, że prędzej czy później nadszedłby taki moment, że już nigdy więcej byśmy się nie spotkali."

bądź  chcę Cię.

melancholy dodano: 10 czerwca 2013

bądź, chcę Cię.

Przychodzi chwila  kiedy wszystkiego jest za dużo. Kiedy jesteśmy zbyt zmęczeni  żeby walczyć. Więc poddajemy się. Wtedy zaczyna się prawdziwa praca. by znaleźć nadzieję  gdzie wydaje się  że jej w ogóle nie ma.

melancholy dodano: 10 czerwca 2013

Przychodzi chwila, kiedy wszystkiego jest za dużo. Kiedy jesteśmy zbyt zmęczeni, żeby walczyć. Więc poddajemy się. Wtedy zaczyna się prawdziwa praca. by znaleźć nadzieję, gdzie wydaje się, że jej w ogóle nie ma.

Ci  którzy najgłośniej krzyczą o zaufaniu  najmniej na nie zasługują.

melancholy dodano: 10 czerwca 2013

Ci, którzy najgłośniej krzyczą o zaufaniu, najmniej na nie zasługują.

Wolę prawdę  nawet jeśli miałby się wiązać z bólem.

melancholy dodano: 10 czerwca 2013

Wolę prawdę, nawet jeśli miałby się wiązać z bólem.

Mnie nikt nie zmusza do miłości. A nawet wręcz przeciwnie  wszyscy mi ją odradzają. Ale ta miłość jest dla mnie jak nałóg. Trwam w niej dobrowolnie  nic na siłę. Zachowuję się jak narkoman  który twierdzi  że nie musi brać  ale chce  codziennie  zażywając coraz to większą dawkę. Sądzi  że to on jest tego władcą  i to on decyduje kiedy to wszystko skończy  a w rzeczywistości rządzi nim trucizna. Ale on tego nie widzi  kiedyś to zobaczy ale będzie już za późno  żeby tak po prostu się od tego odciąć raz na zawsze. Ze mną jest tak samo. Jestem uzależniona od miłości. A trucizną  która coraz bardziej mnie niszczy jesteś Ty.

melancholy dodano: 10 czerwca 2013

Mnie nikt nie zmusza do miłości. A nawet wręcz przeciwnie, wszyscy mi ją odradzają. Ale ta miłość jest dla mnie jak nałóg. Trwam w niej dobrowolnie, nic na siłę. Zachowuję się jak narkoman, który twierdzi, że nie musi brać, ale chce, codziennie zażywając coraz to większą dawkę. Sądzi, że to on jest tego władcą, i to on decyduje kiedy to wszystko skończy, a w rzeczywistości rządzi nim trucizna. Ale on tego nie widzi, kiedyś to zobaczy ale będzie już za późno, żeby tak po prostu się od tego odciąć raz na zawsze. Ze mną jest tak samo. Jestem uzależniona od miłości. A trucizną, która coraz bardziej mnie niszczy jesteś Ty.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć