 |
|
przepraszam za chwilę naiwności, kiedy myślałam, że mogłabym coś dla Ciebie znaczyć.
|
|
 |
|
wiem, że w upadku najgorsza jest świadomość przez co się upada.
|
|
 |
|
Mała, otrzep się z kurzu tamtych wspomnień, przeszłość nigdy nie wraca.
|
|
 |
|
Jeśli jeszcze raz powiesz, że bez niego będzie mi lepiej, to Cię pierdolnę.
|
|
 |
|
Co zrobisz, jeśli powiem, że tęsknię?
|
|
 |
|
Zapomniałam, że jestem ważna tylko wtedy, gdy to wy macie problem.
|
|
 |
|
I nie mów mi, co jest słuszne.
|
|
 |
|
Problem w tym, że nie mam Ciebie, ale kto by tam się przejął.
|
|
 |
|
A gdy spotkała go przypadkiem, nie potrafiła oderwać od niego wzroku.
|
|
 |
|
Zamykam oczy i robię głęboki wdech i myślę o swoim życiu i jak tu wylądowałam. Myślę o szkodach, zniszczeniach i krzywdach, jakie wyrządziłam sobie i innym. Myślę o nienawiści do samej siebie i pogardzie dla samej siebie. Myślę o tym, jak i dlaczego i co się stało, i myśli przychodzą z łatwością, ale odpowiedzi nie.
|
|
 |
|
są rany i zadrapania. rany z czasem się goją. o zadrapaniach, tych z pozoru drobnych, trudno zapomnieć
|
|
 |
|
i przychodzi taki moment, że zaczynasz potrzebować mężczyzny a nie chłopca.
|
|
|
|