 |
|
Skończcie gadać, że walentynki was nie obchodzą, bo każdy dobrze wie, że gdybyście mieli z kim je spędzić, to sralibyście z podniecenia. / mistyczna 553
|
|
 |
|
i znowu przebudzam się ze snu w dzień, i widzę Ciebie. na nowo Cię mam. dochodzę do świadomości jaki mamy obecnie czas, a na mojej klatce piersiowej znowu pojawia się ten głaz uniemożliwiający oddychanie. brakuję mi Cię. ten żal wypełniający mnie od wnętrza, zamarzający moje serce. przerażający strach przed stratą czegoś, co już się straciło.
|
|
 |
|
dziękuję Ci za tego wysokiego bruneta, o zadziwiająco dużych brązowych oczach. Amen.
|
|
 |
|
chcę żebyś był. ale pod warunkiem, że Ty chcesz tego samego. że chcesz mnie widzieć, dotykać, rozmawiać ze mną, śmiać się i płakać. żebyś był wtedy gdy jest dobrze, i gdy kłótnie staną się częstsze niż bym tego chciała. na dobre i na złe.
|
|
 |
|
uzależniam się. nie tylko od Ciebie, ale też od muzyki jakiej słuchasz. to właśnie ona jest ze mną, gdy Ty nie możesz. słucham Twoich ulubionych kawałków i wyobrażam sobie, że jesteś obok.
|
|
 |
|
wielkie brązowe oczy, dołeczki pojawiające się przy każdym Twoim uśmiechu, delikatne dłonie, tak to przez to powoli się zakochuję.
|
|
 |
|
są dni kiedy sama twoja obecność działa mi na nerwy.
|
|
 |
|
potrzebuję Cię jak alkoholik wódki , jak nimfomanka seksu, jak ćpun narkotyku...
jesteś moim uzależnieniem.
|
|
 |
|
udaj że Cię nie ma, może przyjaciele sobie o tobie przypomną.
|
|
 |
|
łzy zadrżały na rzęsach, jakby było im wstyd, że pojawiły się nie w porę.
|
|
 |
|
Każda z nas jest taką Blair, która kocha nad życie swojego Chucka, ale dla dobra ogółu wychodzi za mąż za księcia Monako. Który okazuje się chujem. Każda z nas ostatecznie ucieka w nieznane z Samotnym Chłopcem. /curse
|
|
 |
|
nie zniosę kolejnej straty osoby, na której mi zależy. proszę, nie zrań mnie.
|
|
|
|