 |
|
Gdzieś w Tobie jest ta miłość i ja muszę ją odnaleźć.
|
|
 |
|
Oni nie odchodzą jak inni a ich miłość nigdy nie gaśnie. Każdego dnia powinnam dziękować Bogu za tak wspaniałą rodzinę ♥ . / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Szkoła: ALL DAY. Praca domowa: ALL NIGHT Sprawdzian: What the F*CK?!
|
|
 |
|
no i wiesz, no kocham Cię
|
|
 |
|
i gdy to o czym marzysz przechodzi obok Ciebie
|
|
 |
|
I to nieustanne czekanie, napisze , nie napisze . wchodzisz w jego okienko i myślisz 'nie to on powinien'
|
|
 |
|
Módlmy się aby całe świąteczne żarcie poszło w CYCKI ! / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Miałaś kiedyś tak że od jego esemesa zależało czy dzień będzie udany , oddałabyś wszystko za jeden dotyk bądź szczery uśmiech, zabiłabyś za słowo "kocham" wypowiedziane w twoim kierunku, chciałabyś budzić się i zasypiać z jego czułym " dobranoc " , droczyć się i żartować ze wszystkiego, spacerować wieczorami w świetle gwiazd z ciszą która doskonale oddawała wasze emocje, czuć jego oddech na karku i dreszcz gdy po chwili złożył na nim pocałunek, siąść pod dużym drzewem i wyryć na nim wasze inicjały z podpisem " na zawsze " , martwilibyście się o siebie tak jak matka o ukochane dziecko, zwykły polny bukiet kwiatów od niego wywoływałby szeroki uśmiech. Miałaś tak kiedyś? Nie? To nie mów że wiesz co czuję. | choohe.
|
|
 |
|
Rozliczam się z kończącego się już roku, wyciągam wnioski z każdej wylanej łzy, jasno rozkładam fakty na których powinnam ponieść nauczkę. Mocno zaciskając dłonie i przegryzając wargi powtarzam sobie że każdy mój dzień był wygrany a to że stoję tu z zapuchniętymi oczami, jest dowodem na to że po każdym upadku podnosiłam się stawiając pewnie kolejne kroki. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
a ja dorosłam już na tyle, by spojrzeć prawdzie w oczy i pogodzić się z tym, że nie wszystko idzie zgodnie z planem. | gazowana
|
|
 |
|
przecież to nieważne, że po roku nadal dokładnie pamiętam jego zapach perfum na szyi, w który mogłabym wtulać się bez końca, pamiętam Jego kolor tęczówek i ułożenie oczu, gdy mówił mi, jak bardzo mnie kocha, Jego ramiona, w których czułam się tak bezpiecznie, pamiętam nasz pierwszy pocałunek, pierwszy splot dłoni, naszą nieśmiałość, gdy dopiero się poznawaliśmy.. pamiętam co lubi najbardziej, czego nienawidzi i wiem, kiedy mówi prawdę, kiedy kłamie. nie da się zapomnieć tego czułego szeptu, że jestem Twoja i chciałbyś spędzić resztę życia właśnie ze mną.. Jego pierwsze wypowiedziane 'kocham', które czułam, że było tak prawdziwe.. tego się nie zapomina. refleksje wywierają na moim sercu taką presję, że bezwarunkowo przyprawiają mnie o łzy i chęć powrotu do przeszłości, chociaż było tak wiele błędów, których nie powinno się wybaczyć. | gazowana
|
|
 |
|
wiesz jak to jest mieć nadzieje, ciągle nadzieje, że wszystko będzie jak dawniej? naiwnie brnąć w tym kłamstwie tylko dlatego, by nie dotknąć dna. | gazowana
|
|
|
|