 |
|
Może spodziewałam się od Ciebie dużo,
za dużo.
|
|
 |
|
znów czuję zimę w sercu,
inne imię, inne miasto,
inny człowiek, a ja nadal
naiwna, głupia, zziębnięta.
|
|
 |
|
a najgorsze w tym wszystkim jest to,
że nie jest mi źle, że czuje się dobrze.
|
|
 |
|
i nie sądziłam, że wczoraj się odezwiesz, przez chwile nie pomyślałam, że któregoś dnia tak po prostu di mnie napiszesz. Wiem, że to nic nie znaczy, niczego nie zmienia, ale mimo tego przez chwilę mogłam się poczuć jak kiedyś. I gdybyś tyllko chciał byłabym gotowa zacząć to wszystko od nowa choć nie łudzę się, że są na to szansę. Już nie.. teraz po prostu będziemy zwykłymi znajomymi pomiędzy którymi do niczego nigdy nie doszło. (:
|
|
 |
|
miętam jak jeszcze pół roku temu byłeś obecny w moim życiu. Tak naprawdę byłeś jego częścią. Pamiętam jak czekałam wieczorami na wiadomość od Ciebie, jak wymyślaliśmy głupie zakłady tylko po to żeby mieć pretekst do rozmów. Pamiętam wszystkie sms'y od Ciebie, wszystkie piękne słowa, chwile tak bardzo szczęśliwe jak i te, w których panowała ta okropna i bezlitosna cisza, chwile, w których płakałam po nocach. Tamte czasy były mimo wszystko niesamowite, ale przedewszystkim inne. Nie mogę powiedzieć, że były łatwiejsze, nie, one były po prostu inne, my także. Dziś dużo rzeczy się zmieniło, oboje udajemy, że nigdy nic się nie wydarxyło
|
|
 |
|
a siebie boję się w tym wszystkim najbardziej,
bo umieram trzy razy pod rząd z siedem razy
dziennie, a nadal żyje...
|
|
 |
|
nierozsądnie jest ponownie ufać osobie,
która kolekcjonuje nasze "drugie szansy"
jak uschnięte kwiaty w wazonie.
|
|
 |
|
Dlaczego tak jest, że mijając mnie,
nie czujesz nic?
Dlaczego ja muszę czuć wszystko?
|
|
|
|