 |
|
„Nie pozwól mi się w Tobie zakochać. Nie pozwól mi Cię kochać. Ponieważ wszystko, co kiedykolwiek kochałem się rozpadło, a sama myśl o traceniu Cię jest w tej chwili zbyt straszna. Nie pozwól mi śnić. Spraw, żebym się obudził.”
|
|
 |
|
„Nie jestem dzielna. Jestem słaba i aż mnie mdli, kiedy udaję, że jest inaczej.”
|
|
 |
|
„Miewam napady katolicyzmu. Ale tylko do siódmej rano, bo jak wyjdę na ulicę, to od razu agnostykiem jestem.”
|
|
 |
|
„Zrobiło się tak, że każde z nas widziało w tym drugim swoje własne zeszmacenie.”
|
|
 |
|
„Wendy, słuchaj, Wendy! Zamiast spać w swoim głupim łóżku, mogłabyś fruwać ze mną gdzieś wysoko i mówić śmieszne rzeczy gwiazdom!”
|
|
 |
|
„(…) bo to, co mnie nie zabije, może mnie zamienić - na długo albo na zawsze - w żyjącego trupa z wywalonym środkiem i pozorem ruchu.
|
|
 |
|
„Owszem, piję. Nie picie jednak jest straszne. Straszne jest to, że wielu rzeczy nie pamiętam. Doktor powiedziałby, że to przez picie. Nie jestem przekonany. Czasami nie pamiętam, bo coś mnie powstrzymuje. Niektóre rzeczy sam, dobrowolnie, wymazuję sobie z pamięci.”
|
|
 |
|
„Lubię ten moment, kiedy człowiek leży jeszcze zaplątany we własne sny, ale zaczyna odbierać sygnały z prawdziwego życia.”
|
|
 |
|
„I myślisz sobie, że kurwa, ten świat jest po prostu pojebany. To wszystko nie ma kurwa sensu! Brzydcy są piękni, a piękni są brzydcy! Mądrzy są głupi, a głupi są mądrzy! Chcesz dobrze, a kończy się źle! A jak chcesz komuś przypierdolić, to już nawet satysfakcja nie jest taka jak kiedyś.”
|
|
 |
|
„Nienawidziłam tego uczucia, że tracę nad wszystkim kontrolę. Zwykle pomagały mi lekarstwa, ale w tamtej chwili miałam wrażenie, że jego oczy proszą mnie, żebym skoczyła razem z nim w ciemność, a ja nie byłam pewna, czy jestem na to gotowa.”
|
|
 |
|
„Oto moja rada: trochę więcej wiary. A jeśli to nie pomoże - trochę więcej drinków.”
|
|
 |
|
„I to wszystko to jest nic - bo ja już ciebie nie znam. A więc to mi niepotrzebne już. Niepotrzebne żadne zdarzenia, powitania, pożegnania, słowa. Tramwaje i sklepy. I deszcz, i bieganie tymi ulicami po deszczu. To wszystko wcale nie musi być takie ważne. Można to zgubić jednego dnia, zamknąć jednym słowem.”
|
|
|
|