 |
|
weź nie pierdol, że nie jesteś odpowiedni dla mnie. powiedz prawdę, ze to ja nie jestem odpowiednia dla Ciebie
|
|
 |
|
przecież wiesz, że w tłumie też jesteśmy sami.
|
|
 |
|
może jeszcze nie dzisiejszej nocy, nie za tydzień, nie za trzy miesiące, ale kiedyś na pewno. z czasem wszystko się uspokoi. rany pokryją się delikatną blizną, której nie zdołam rozdrapać. niekiedy dotknę jej tylko i przypomnę sobie. w głowie stanie mi obraz Jego uśmiechu, magicznego spojrzenia. w końcu całe moje życie wróci do normy. podświadomość skończy poddawać mi chore pomysły, serce przestanie rozpaczać, a ja oduczę się kochać. wystarczy poczekać. uda się. na pewno się uda.
|
|
 |
|
taki artystyczny rozpierdol w psychice...
|
|
 |
|
i jeżeli ktoś ma tak cholernie podobny charakter
do mojego do współczuję jego rodzicom. ;D
|
|
 |
|
i należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania,
i czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas.
|
|
 |
|
przysięgam, gdy mnie całujesz - mogłabym latać.
|
|
 |
|
z natury jestem słodka - tak to mnie wychowała mama,
lecz ten pierdolony świat przerobił anioła na chama.
|
|
 |
|
przychodzą takie momenty, kiedy nawet żaden wulgaryzm nie jest w stanie ich ująć
|
|
 |
|
nie sztuka powiedzieć: 'jestem'. trzeba jeszcze być.
|
|
 |
|
jeśli czujesz, że straciłeś coś, co nigdy nie było Twoją własnością, to znaczy że kochałeś
|
|
 |
|
nie żałuję, że Ci to powiedziałam, to ty żałuj, że nie zrozumiałeś
|
|
|
|