 |
|
Ty masz kozaczki do kolan, Ja mam trampki. Ty masz bluzkę z tak wielkim dekoltem że prawie bluzki nie widać, Ja zwykłą szeroką bluzę. Ty starannie wyprostowałaś swoje tlenione włoski, Ja pozwoliłam moim bawić się z wiatrem. Ty przebywasz w klubach, Ja w domu. Ty masz dobry sex i kupę kasy za niego, a mnie mimo wszystko miłość omija szerokim łukiem.
|
|
 |
|
dwulicowość facetów mnie przeraża. powoli zaczynam rozumieć, dlaczego tyle kobiet to lesbijki
|
|
 |
|
Aż chce mi się śmiać , gdy widzę tych wszystkich ' osiedlowych kozaków ' którzy zamienili ` chwdp ` na ` jp ` , bo mieli problemy z ortografią .
|
|
 |
|
w tekście piosenki było ''dzięki Tobie mogę nawet latać'' poszłam na balkon, chciałam sprawdzić czy to prawda. dobrze, że w porę uświadomiłam sobie, że już Cię nie kocham
|
|
 |
|
jutro jadę po sukienkę na bal. jeśli koniec świata będzie to przynajmniej umrę w ładnych ciuchach.
|
|
 |
|
wróćmy do czasów bez granic bo jest po co.
|
|
 |
|
burza. boję się. gdzie jesteś?
|
|
 |
|
najgorzej jest być nikim, dla kogoś kto jest dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
nic nie idzie zgodnie z planem , wszystko sie rozpadnie. ludzie mówią żegnaj na swój specjalny sposób. wszystko, na czym możesz polegać i wszystko co możesz udać, zostawi cię z rana, a odnajdzie w nocy.
|
|
 |
|
ostatnio straciłam wiarę chyba we wszystko. nie jestem pewna niczego. nawet jutra.
|
|
 |
|
i już nie wiem czy kiedykolwiek będę szczęśliwa tak naprawdę.
|
|
|
|