 |
|
dobra okej.nigdy nie mówiłeś ,że będziemy razem.ale do kurwy nędzy myślałam ,że codzienne spotkania,całusy, przytulania, sms'y o treści " kocham cię" do czegoś zobowiązują.
|
|
 |
|
jestes idealny. niebieskooki, wysoki blondyn z zajebistym poczuciem humoru. zawsze potrafiacy mnie rozbawic. ale wiesz co.? przy tych twoich plusach masz jedengo zajebiscie wielkiego minusa, który zakrywa wszytstkie twoje zalety. jestes frajerem. / misiooka
|
|
 |
|
ii jak jaa mam nie być zazdosna, skoroo wiem , ze teraz jestes z nią.? / misiooka
|
|
 |
|
nie wierzycie w bajki? przecież każda z was może być śnieżką i mieć swoich 7 pajaców... znaczy się krasnali.
|
|
 |
|
wyszedłeś, a ja wciąż czuje twój zapach.
|
|
 |
|
powoli przyzwyczajam się do swej obojętności..
|
|
 |
|
I tear my heart open, I sow myself shut. My weakness is that I care too much.
|
|
 |
|
zatrzymałam się na nim, ale przecież trzeba iść dalej.
|
|
 |
|
'- Czego szukasz? - Miłości. - Ale w szafie? - A co kurwa, zabronisz?'
|
|
 |
|
niech zostanie tak jak jest. chociaż raz. niech się w końcu nic nie spierdoli...
|
|
 |
|
nie wiem jak Ty to robisz, ale po tygodniu znajomości jesteś taki mój jakbym miała Cię trzy lata... ;*
|
|
|
|