 |
|
jesteś moją najpiękniejszą formą destrukcji.
|
|
 |
|
jestem w takim stanie, że mogłabym wypić najtanszą wódke bez popitki z gwinta, nastepnie położyc sie w rowie i przeleżeć tam całą noc, opłakujac swoje życie. / misiooka
|
|
 |
|
owszem, przyznaje się. kocham.
|
|
 |
|
nigdy nie zapomne dnia, w którym życzyłes mi tymbarkowych snów. / misiooka
|
|
 |
|
miłosna propaganda jak czysty tlen.
|
|
 |
|
miłość jest kruchym ciastem powietrza, którym zachłystuje się codziennie..
|
|
 |
|
Czytamy książki z serii jak żyć, pozornie wiemy więcej,
lecz przychodzi czas, gdy nasza siła ponosi klęskę.
|
|
 |
|
i tylko nie wiem czy mi starczy sił
bo serce mam ze szkła i jak nic
w każdej z chwil może zmienić się w pył
|
|
 |
|
Możesz na chwile tu przestać czuć, zniknąć w tyle,
Ale siebie nie oszukasz, nawet myśląc na siłę.
Nie da sie sprzedać wnętrza choćby za milion, tyle.
|
|
 |
|
Czytaj mnie jak menu swobodnie.
|
|
 |
|
patrzysz na mnie patrzysz. całujesz w policzek tak zgrabnie. aaa kąciki mych ust momentalnie lecą ku wspaniałej górze. promienieją policzki. błyszczą soczewki. serce tika i tika... a ja przy Tobie tak słodko już ciężko oddycham.
|
|
|
|