 |
|
zyj tak jakby nic Cie nie obchodziło, potem narzekaj że wszyscy mówią że masz ich i wszystko głęboko w dupie. Ludzie - im nigdy nie dogodzisz, zawsze bedziesz człowiekiem niedoskonałym, no dalej, postaw się,żyj własnym zyciem a nie życiem ludzi którzy kieruja Toba i Twoim zyciem.
|
|
 |
|
Próbuję odbudować zniszczone relacje na podstawie naszej miłości. / fadetoblack
|
|
 |
|
fajnie jest mieć wyjebane, szkoda że nie umiem.
|
|
 |
|
chcę tylko nie zwątpić, nie zwątpic w to, że będzie dobrze, tak jak to do tej pory robiłam.
|
|
 |
|
- Tato , tato ! - Czego?! - w moim pokoju jest wilkołak ! - Cholera, znów się matka nie ogoliła.
|
|
 |
|
- Tato , tato ! - Czego?! - w moim pokoju jest wilkołak ! - Cholera, znów się matka nie ogoliła.
|
|
 |
|
- to musisz dodać. - no. - teraz podstawiasz pod ten wzór. - no. - no i teraz wyliczasz. - no. - już rozumiesz? - nie.
|
|
 |
|
- tej nocy będziemy robić to czego nie wolno !
- Czyli dzielić przez zero ?
|
|
 |
|
- chcę Cię. - Tak jak, ją, ją, i jeszcze tą obok, tamtej co chcesz.
|
|
 |
|
widziała Go już z daleka. spuściła jak zwykle głowę i zaczęła grzebać w komórce, tak żeby przypadkiem nie spojrzeć mu w oczy. bo ostatnią rzeczą jakiej teraz potrzebowała, to powrót jakichkolwiek uczuć do Niego. sądziła że przejdzie tak jak zawsze, powie wesoło "siemka'' a ona wymamrocze pod nosem obojętne "hej" i pójdą w swoje strony. lecz dzisiaj jego głos był jakiś inny. drżał. w najśmielszych fantazjach nie przypuszczała, że on tak nagle tu i teraz odwróci się, złapie ją za ramię i krzyknie na cały głos: "zaczekaj !". Przystanęła i ze wzrokiem wbitym w czubki butów zapytała z ironią: "co kurwa ?" opanowując drgawki potrząsające całym jej ciałem, a zwłaszcza sercem. a on, jak gdyby nigdy nic złapał ją ostrym, agresywnym ruchem za rękę, tak mocno, że aż poczuła ból, a następnie bezczelnie krzyknął do ucha "to kurwa, że ja Cię kocham." ścisnął rękę jeszcze mocniej, szarpnął nią i bez słowa ruszył przed siebie przyspieszonym krokiem.
|
|
|
|