głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cookiez_

Wskazał parę staruszków idących za rękę i szepnął mi do ucha  to kiedyś będziemy my .  esperer

esperer dodano: 26 września 2012

Wskazał parę staruszków idących za rękę i szepnął mi do ucha "to kiedyś będziemy my". /esperer

czwarte piętro. sala numer 12. wchodzę i odnajduję Jej twarz pomijając inne pacjentki w tym pomieszczeniu. chyba śpi. szklanka wody stoi na stoliku niedopita. książka jest zaznaczona na ostatniej przeczytanej stronie. siadam obok łapiąc Ją za rękę. jest delikatna  ukuta od igieł  które nie mogły znaleźć żyły. nie chcę jej budzić  cieszę się  że w końcu zasnęła  że ma okazję odpocząć. nagle Jej oczy otwierają się. rusza ustami  chyba próbuje coś powiedzieć. mówię Jej  że ma przestać  ale nadal nie wiem  czego ode mnie oczekuje. mam zawołać lekarza? podać Jej wody? zapytać jak się czuje? nie muszę robić nic. serce pęka na sam widok Jej męki  a łzy spływają  kropla po kropli  ukazując  że cierpię razem z Nią. chciałabym oddać Jej swoje zdrowie  pokazać jak bardzo Ją kocham. a wszystko po to  by móc jeszcze raz usłyszeć z Jej ust 'kocham Cię  córeczko'.   yezoo

yezoo dodano: 26 września 2012

czwarte piętro. sala numer 12. wchodzę i odnajduję Jej twarz pomijając inne pacjentki w tym pomieszczeniu. chyba śpi. szklanka wody stoi na stoliku niedopita. książka jest zaznaczona na ostatniej przeczytanej stronie. siadam obok łapiąc Ją za rękę. jest delikatna, ukuta od igieł, które nie mogły znaleźć żyły. nie chcę jej budzić, cieszę się, że w końcu zasnęła, że ma okazję odpocząć. nagle Jej oczy otwierają się. rusza ustami, chyba próbuje coś powiedzieć. mówię Jej, że ma przestać, ale nadal nie wiem, czego ode mnie oczekuje. mam zawołać lekarza? podać Jej wody? zapytać jak się czuje? nie muszę robić nic. serce pęka na sam widok Jej męki, a łzy spływają, kropla po kropli, ukazując, że cierpię razem z Nią. chciałabym oddać Jej swoje zdrowie, pokazać jak bardzo Ją kocham. a wszystko po to, by móc jeszcze raz usłyszeć z Jej ust 'kocham Cię, córeczko'. [ yezoo ]

Dlaczego boję się większego przywiązania? Bo potem nie wrócę do normalnego życia  jeśli coś się popsuje. Wiem  jaka jestem. Wiem  że jednym oddechem mogę posypać wszystko  co teraz między nami jest i wiem  że Ty też masz podobne zdolności. Teraz Cię uwielbiam. Uwielbiam Twoją obecność. Uwielbiam  kiedy mnie dotykasz  przewiercasz wzrokiem  mówisz do mnie. Lecz czas ma dla nas jeszcze cały pakiet tego  co zacznę w Tobie stopniowo lubić. A potem kochać. Potem  gdy spróbuję amputować to uczucie z serca  nie dam rady. Rozumiesz? Boję się  że idąc ulicą zakręci mi się w głowie  bo przechodzień będzie używał takiego samego szamponu do włosów jak Ty.

definicjamiloscii dodano: 25 września 2012

Dlaczego boję się większego przywiązania? Bo potem nie wrócę do normalnego życia, jeśli coś się popsuje. Wiem, jaka jestem. Wiem, że jednym oddechem mogę posypać wszystko, co teraz między nami jest i wiem, że Ty też masz podobne zdolności. Teraz Cię uwielbiam. Uwielbiam Twoją obecność. Uwielbiam, kiedy mnie dotykasz, przewiercasz wzrokiem, mówisz do mnie. Lecz czas ma dla nas jeszcze cały pakiet tego, co zacznę w Tobie stopniowo lubić. A potem kochać. Potem, gdy spróbuję amputować to uczucie z serca, nie dam rady. Rozumiesz? Boję się, że idąc ulicą zakręci mi się w głowie, bo przechodzień będzie używał takiego samego szamponu do włosów jak Ty.

Bo jestem dla Ciebie. Teraz  kiedy jest dobrze  a kiedy się zjebie to też się nie odwrócę. Widzisz  będę zawsze  bo kocham Cię bardziej niż kiedykolwiek kogoś kochałam. esperer

esperer dodano: 25 września 2012

Bo jestem dla Ciebie. Teraz, kiedy jest dobrze, a kiedy się zjebie to też się nie odwrócę. Widzisz, będę zawsze, bo kocham Cię bardziej niż kiedykolwiek kogoś kochałam./esperer

Wiesz  że nigdy nie wróci. Już nie wrócisz do przeszłości  nie powtórzysz tych pocałunków i wspólnych chwil. Nauczysz się żyć bez szeptanego  kocham Cię   zaczniesz oddychać bez jego płuc. Doskonale wiesz  że to się skończyło  ale to nie zmienia faktu  że nadal tęsknisz. esperer

esperer dodano: 25 września 2012

Wiesz, że nigdy nie wróci. Już nie wrócisz do przeszłości, nie powtórzysz tych pocałunków i wspólnych chwil. Nauczysz się żyć bez szeptanego "kocham Cię", zaczniesz oddychać bez jego płuc. Doskonale wiesz, że to się skończyło, ale to nie zmienia faktu, że nadal tęsknisz./esperer

Jestem takim typem człowieka: muszę zakładać najgorsze  żebym umiała wytworzyć w sobie system obronny  dzięki któremu później łatwiej zniosę  gdyby się to urzeczywistniło.

yezoo dodano: 25 września 2012

Jestem takim typem człowieka: muszę zakładać najgorsze, żebym umiała wytworzyć w sobie system obronny, dzięki któremu później łatwiej zniosę, gdyby się to urzeczywistniło.

Boże daj mi cierpliwość   bo jak dasz mi siłę   to ich wszystkich rozpierdole.

wziuum dodano: 25 września 2012

Boże daj mi cierpliwość, bo jak dasz mi siłę, to ich wszystkich rozpierdole.

 chamska jesteś.  dzięki szmato  staram się.

wziuum dodano: 25 września 2012

-chamska jesteś. -dzięki szmato, staram się.

czuję jakbym mówiła sama do siebie. wokół jest tyle ludzi  ale nie ma ich dla mnie.

briefly dodano: 24 września 2012

czuję jakbym mówiła sama do siebie. wokół jest tyle ludzi, ale nie ma ich dla mnie.

Nasenne tabletki  tabletki nadzienne...  Bezsenne są noce  dni beznadziejne.  Chwiejne nastroje  rozstrojone myśli  blednące blaski  gasnące błyski.   Sprały się kolory  marzenia zszarzały.  Splendor jest chory  stary i spłowiały.   Przyszłość płonie w gorączce  niknie w dymie.  Pewność ma zerwane mięśnie  traci siłę.  Silna wola jest wątła.. I słaba coraz bardziej  Woła o pomoc   ...   Nie potrafisz się posklejać  jesteś w częściach.  A zamiast serca krwawi Tobie tylko kawał mięsa...  Uczucia wyschły  złudzenia prysły    A żar zgasł  zduszony w popielnicy.  Strach się zakrada  rozsądek milczy...  Łzawy deszcz pada  samotność niszczy...  Szklanka  Możesz ją czule dotknąć    Napełnić z uczuciem  ogrzać to i połknąć.  I papieros.. To co dzień jedyny ogień  który grzeje Twoje dłonie   Muska usta i otula dymem    52 Dębiec

briefly dodano: 24 września 2012

Nasenne tabletki, tabletki nadzienne... Bezsenne są noce, dni beznadziejne. Chwiejne nastroje, rozstrojone myśli, blednące blaski, gasnące błyski. Sprały się kolory, marzenia zszarzały. Splendor jest chory, stary i spłowiały. Przyszłość płonie w gorączce, niknie w dymie. Pewność ma zerwane mięśnie, traci siłę. Silna wola jest wątła.. I słaba coraz bardziej Woła o pomoc [...] Nie potrafisz się posklejać, jesteś w częściach. A zamiast serca krwawi Tobie tylko kawał mięsa... Uczucia wyschły, złudzenia prysły, A żar zgasł, zduszony w popielnicy. Strach się zakrada, rozsądek milczy... Łzawy deszcz pada, samotność niszczy... Szklanka- Możesz ją czule dotknąć, Napełnić z uczuciem, ogrzać to i połknąć. I papieros.. To co dzień jedyny ogień, który grzeje Twoje dłonie, Muska usta i otula dymem / 52 Dębiec

 Jak sobie radzisz?  Jak ślepy na ruchliwej jezdni.  Czyli jak?  W ogóle sobie nie radzę. esperer

esperer dodano: 24 września 2012

-Jak sobie radzisz? -Jak ślepy na ruchliwej jezdni. -Czyli jak? -W ogóle sobie nie radzę./esperer

stanie się tak  jak gdyby nigdy nic nie było.

yezoo dodano: 24 września 2012

stanie się tak, jak gdyby nigdy nic nie było.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć