głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cookiez_

czuję  że pewnego dnia nie będę w stanie stłumić sobie wszystkich emocji i wykrzyczę mu wszystko prosto w twarz. nie mogę do tego dopuścić. nie chcę usłyszeć kolejnych kurewsko bolących słów  a on nie może tego wiedzieć

briefly dodano: 19 listopada 2012

czuję, że pewnego dnia nie będę w stanie stłumić sobie wszystkich emocji i wykrzyczę mu wszystko prosto w twarz. nie mogę do tego dopuścić. nie chcę usłyszeć kolejnych kurewsko bolących słów, a on nie może tego wiedzieć

a może to wszystko moja wina? moża za bardzo się starałam? a może to przez mój ciągle panujący strach? może dałam mu za dużo zasu? może za bardzo okazywałam jak mi na nim zależy? może zbyt łatwo mu to przyszło? może byłam jedynie odskocznią? taką  przyjaciółką ? może za dużo sobie wyobrażałam? może źle odczytywałam wiadomości i gesty? może powinnam postawić mu sprawę jasno  a nie czekać? może gdybym wtedy się nim zainteresowała  a nie udawała dumną  to nie poznałby jej i wciąż byłby tu ze mną? może za mocno się przed nim otworzyłam? może..

briefly dodano: 19 listopada 2012

a może to wszystko moja wina? moża za bardzo się starałam? a może to przez mój ciągle panujący strach? może dałam mu za dużo zasu? może za bardzo okazywałam jak mi na nim zależy? może zbyt łatwo mu to przyszło? może byłam jedynie odskocznią? taką "przyjaciółką"? może za dużo sobie wyobrażałam? może źle odczytywałam wiadomości i gesty? może powinnam postawić mu sprawę jasno, a nie czekać? może gdybym wtedy się nim zainteresowała, a nie udawała dumną, to nie poznałby jej i wciąż byłby tu ze mną? może za mocno się przed nim otworzyłam? może..

jakbym czytała o sobie... teksty briefly dodał komentarz: jakbym czytała o sobie... do wpisu 19 listopada 2012
Wiesz z czym było mi najciężej? Kiedy po zerwaniu musiałam tak po prostu wymazać go ze swojego życia. Ściągnęłam wspólne zdjęcia ze ścian  rzeczy  które kiedyś u mnie zostawił popakowałam do pudełek i schowałam pod łóżko. Z laptopa usunęłam wspólne filmiki nagrywane wtedy kiedy byliśmy cholernie szczęśliwi i  w których mówił  że tak bardzo kocha. Telefon nie ma już jego wiadomości  a żadne nowe nie przyjdą od tego znajomego numeru. Zniknął. Najgorsze to musieć pozbyć się wspomnień po kimś  kto tak wiele zmienił i kogo wcale nie chcieliśmy się pozbywać  ale to nie my o tym decydujemy. esperer

esperer dodano: 19 listopada 2012

Wiesz z czym było mi najciężej? Kiedy po zerwaniu musiałam tak po prostu wymazać go ze swojego życia. Ściągnęłam wspólne zdjęcia ze ścian, rzeczy, które kiedyś u mnie zostawił popakowałam do pudełek i schowałam pod łóżko. Z laptopa usunęłam wspólne filmiki nagrywane wtedy kiedy byliśmy cholernie szczęśliwi i, w których mówił, że tak bardzo kocha. Telefon nie ma już jego wiadomości, a żadne nowe nie przyjdą od tego znajomego numeru. Zniknął. Najgorsze to musieć pozbyć się wspomnień po kimś, kto tak wiele zmienił i kogo wcale nie chcieliśmy się pozbywać, ale to nie my o tym decydujemy./esperer

Kumpel od wypalenia blanta i obalenia flaszki. Kumpel do gadania całymi godzinami i płakania ze śmiechu. Oboje jesteśmy wybuchowi  ale wiemy  że zawsze będziemy tymi swoimi ziomkami. Skąd ta pewność? Widziałam jak płaczę  chociaż znam ten jego twardy charakterek  zbierałam go  kiedy zgonował i powiedzieliśmy sobie wiele przykrych słów  a mimo to ciągle wracaliśmy do tej znajomości. Jest dla mnie kimś więcej niż zwykłym kolegą i kocham go na swój sposób. esperer

esperer dodano: 19 listopada 2012

Kumpel od wypalenia blanta i obalenia flaszki. Kumpel do gadania całymi godzinami i płakania ze śmiechu. Oboje jesteśmy wybuchowi, ale wiemy, że zawsze będziemy tymi swoimi ziomkami. Skąd ta pewność? Widziałam jak płaczę, chociaż znam ten jego twardy charakterek, zbierałam go, kiedy zgonował i powiedzieliśmy sobie wiele przykrych słów, a mimo to ciągle wracaliśmy do tej znajomości. Jest dla mnie kimś więcej niż zwykłym kolegą i kocham go na swój sposób./esperer

znów pojawia się ten cholerny strach

briefly dodano: 19 listopada 2012

znów pojawia się ten cholerny strach

wokół cisza. nie dobiega żadna smuga światła. wsłuchuję się w bicie serca. dlaczeg nic nie słyszę? dlaczego go nie czuje? oderzam z całej siły w klatkę piersiową. ciągle nic. nie przestaję  zaczynam walić pięściami jak szalona. rusz się! no dalej  chociaż drgnij! jest taki moment  kiedy najlepszy lekarz odpuszcza i wie  że nic już nie może zrobić by uratować pacjenta. mój czas właśnie nastąpił. straciłam je. przestało bić i żadnymi staraniami nie chce ruszyć.

briefly dodano: 19 listopada 2012

wokół cisza. nie dobiega żadna smuga światła. wsłuchuję się w bicie serca. dlaczeg nic nie słyszę? dlaczego go nie czuje? oderzam z całej siły w klatkę piersiową. ciągle nic. nie przestaję, zaczynam walić pięściami jak szalona. rusz się! no dalej, chociaż drgnij! jest taki moment, kiedy najlepszy lekarz odpuszcza i wie, że nic już nie może zrobić by uratować pacjenta. mój czas właśnie nastąpił. straciłam je. przestało bić i żadnymi staraniami nie chce ruszyć.

Cokolwiek to jest  to czuje się jak patrzy na mnie przez szybę z dwóch stron emiratu.  Cokolwiek to jest  to po prostu siedzi tam i się ze mnie śmieje  a ja po prostu chcę krzyczeć    Rihanna

briefly dodano: 19 listopada 2012

Cokolwiek to jest, to czuje się jak patrzy na mnie przez szybę z dwóch stron emiratu. Cokolwiek to jest, to po prostu siedzi tam i się ze mnie śmieje, a ja po prostu chcę krzyczeć / Rihanna

Nie żyje  rozumiesz?  Zabili ją!  Zabił ją ten marny system tysiąca spraw.  To zabija także i mnie.  Zabija rozumiesz?  Rozrywa bezlitośnie od środka.  Wyrywa wspomnienia z mojej głowy.  Marny system tysiąca spraw i znaków.  On jest wśród nas.  Tylko my  ślepcy  go nie zauważamy.  To nas zabija  rozumiesz?  Zabija nas marny system  który sami stworzyliśmy.  Nasz system tysiąca spraw  znaków.

briefly dodano: 19 listopada 2012

Nie żyje, rozumiesz? Zabili ją! Zabił ją ten marny system tysiąca spraw. To zabija także i mnie. Zabija rozumiesz? Rozrywa bezlitośnie od środka. Wyrywa wspomnienia z mojej głowy. Marny system tysiąca spraw i znaków. On jest wśród nas. Tylko my, ślepcy, go nie zauważamy. To nas zabija, rozumiesz? Zabija nas marny system, który sami stworzyliśmy. Nasz system tysiąca spraw, znaków.
Autor cytatu: samotnacisza

Kocham go  ale za bardzo mnie zranił  żebym mogła z nim być. Ten kretyn tego nie rozkminia. esperer

esperer dodano: 19 listopada 2012

Kocham go, ale za bardzo mnie zranił, żebym mogła z nim być. Ten kretyn tego nie rozkminia./esperer

Doceń go. Nie jest idealny  ale w końcu kto jest? Potrafi Cię wkurzyć i doprowadzić do łez. Nienawidzisz kiedy wieczorami zostajesz sama  bo on akurat miał ochotę na piwo z kumplami. Czasami nie rozumiesz jego humorków i toku myślenia  czasami się kłócicie  a potem nie odzywacie przez kilka dni. Rzucasz słuchawką i mówisz  że masz dosyć  ale uwierz  że to on daję Ci to szczęście. Może nie jest chłopakiem jak z filmu  ale to Ciebie kocha  do Ciebie wraca  Ciebie przytula i układa do snu  więc przestań sądzić  że znajdzie się lepszy. Po co Ci inny  skoro masz jego?  esperer

esperer dodano: 19 listopada 2012

Doceń go. Nie jest idealny, ale w końcu kto jest? Potrafi Cię wkurzyć i doprowadzić do łez. Nienawidzisz kiedy wieczorami zostajesz sama, bo on akurat miał ochotę na piwo z kumplami. Czasami nie rozumiesz jego humorków i toku myślenia, czasami się kłócicie, a potem nie odzywacie przez kilka dni. Rzucasz słuchawką i mówisz, że masz dosyć, ale uwierz, że to on daję Ci to szczęście. Może nie jest chłopakiem jak z filmu, ale to Ciebie kocha, do Ciebie wraca, Ciebie przytula i układa do snu, więc przestań sądzić, że znajdzie się lepszy. Po co Ci inny, skoro masz jego? /esperer

przyznaj. brakuje Ci go. tak cholernie mocno boli serce pod jego nieobecność. wystarczy zapach jego perfum w autobusie  w szkole  gdziekolwiek  a Twoje psychika siada. jesteś słaba. zbyt krucha  by zrozumieć  że to koniec. ale on już nie wróci. nie przytuli i nie powie  że zostanie na zawsze. nie spojrzy w oczy i na napełni ust miłością. nie dociera? zrozum  on już nie żyje. bynajmniej nie w twoim sercu.   yezoo

yezoo dodano: 19 listopada 2012

przyznaj. brakuje Ci go. tak cholernie mocno boli serce pod jego nieobecność. wystarczy zapach jego perfum w autobusie, w szkole, gdziekolwiek, a Twoje psychika siada. jesteś słaba. zbyt krucha, by zrozumieć, że to koniec. ale on już nie wróci. nie przytuli i nie powie, że zostanie na zawsze. nie spojrzy w oczy i na napełni ust miłością. nie dociera? zrozum, on już nie żyje. bynajmniej nie w twoim sercu. [ yezoo ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć