 |
|
Szczerość to już chyba niesmak, dla większości pusta kwestia.
|
|
 |
|
Kiedyś wszystko co miałem niosłem kurwa w jednej ręce.
|
|
 |
|
Mam w sobie jeszcze zapasy chłodu, nie stopnieją przy Tobie, bo nie mogę odsłonić tego co kryje lód.
|
|
 |
|
Idę sam przed siebie przyzwyczajony do tych noży wbitych w plecach i czasami nawet kiedy to mocniej boli to mówię to nic i się uśmiecham.
|
|
 |
|
Czasami mam sam siebie dosyć i tylko szykuję nową ucieczkę.
|
|
 |
|
Ile jeszcze mam Ci dać? nie widzę niczego więcej do udowodnienia.
|
|
 |
|
Czasami złapię Twój wzrok gdzieś przelotem. Sporadycznie skradnę słowo pośpiesznie rzucone. Incydentalnie dotknę Twojego ramienia. Okazjonalnie zatrzymam uśmiech skierowany do świata. Nieraz aresztuję Twój głos. Tak. Wtedy wiem, że żyję.
|
|
 |
|
Wszystko w życiu jest po coś i wszystko przychodzi niespodziewanie.
|
|
 |
|
Niesamowite jak paradoksalnie układa się życie: najpierw bardzo czegoś pragniesz i nie możesz się doczekać, a potem, kiedy jest już po wszystkim, marzysz tylko o tym, by cofnąć czas i wrócić do dni, gdy wszystko było po staremu..
|
|
 |
|
I co mam powiedzieć? Że co noc duszę się, z braku Ciebie?
|
|
 |
|
Byli jak dwa magnesy, które nie mogą się zdecydować, czy się przyciągać czy odpychać.
|
|
 |
|
Pozwólcie odejść tym, którzy tego chcą. Nie ważne jak mocno będzie bolało.
|
|
|
|