  |
|
` wyglądam przez okno i widzę to samo co w naszych sercach. Zmrok zaplątany w chłód fałszu wspólnie połączony z tą niepewnością jesieni, a zarazem wiosny. Widzę jakby miłość, która nie może się ujawnić bo od razu zniszczyłaby ją nienawiść ciemności. / abstractiions.
|
|
  |
|
` wiem, że gdyby nie oni to tak na prawdę nadal byłabym w tym syfie. Sama nie dałabym rady. Nie podniosłabym się z tego gówna. Było tyle sytuacji w których potrzebowałam pomocy i mimo, że mogli się ode mnie odwrócić - zawsze byli. Zawsze pomagali bez żadnego "ale". Nie było ani jednego nieodebranego telefonu z ich strony. I chociaż lubiłam płakać i cierpieć sama, doskonale wiedziałam, że oni dzielą ze mną każdą wypłakaną łzę. / abstractiions.
|
|
 |
|
Szukam siebie. Tej dawnej mnie. Nie sprzed roku, sprzed czterech lat. Byłam wtedy całkiem innym człowiekiem. Bardziej mocnym duchowo i umoralnionym. Teraz jest na opak. Gubię się w tym wszystkim. I uwierz, że naprawdę mi ciężko. Ciężko z samą sobą. / ifall
|
|
 |
|
A jeśli to ja zawiodłam i zjebałam sprawę raniąc przy tym Ciebie, to uwierz - mnie to boli 1000 razy mocniej. / ifall
|
|
  |
|
` Miłość jak dzwon, po prostu się urywa, wytrzyma przyjaźń bo zwyczajnie jest prawdziwa. HG
|
|
  |
|
` Ucz się, pracuj ciężko dnia każdego. Trening czyni mistrzem, dużo w tym dobrego. Pierwszy krok to początek by osiągnąć szczyty. Działaj świadomie, przestań na farta liczyć, ziom. / HG.
|
|
 |
|
To nie my zwątpiliśmy w siebie, to inni w nas zwątpili. / ifall
|
|
 |
|
Zamknę oczy. a Ty zniknij. / ifall
|
|
  |
|
` jak zobaczyłam Twój ryj to poczułam ulgę bo byłam pewna, że już nic gorszego mnie w życiu nie spotka. / abstractiions.
|
|
  |
|
` a My? My sobie poradzimy, prawda? Przecież tyle lat walczyliśmy z przeciwnościami i złem życia. Wyciągaliśmy się z największych problemów, ratowaliśmy z największego gówna. Szliśmy z pięściami do ludzi niewartych kropli łzy, chociaż wylaliśmy ich hektolitry. Dużo było w nas nienawiści. Teraz też damy sobie radę, kurwa damy radę. / abstractiions.
|
|
|
|