 |
|
kiedy myślisz, że gorzej już być nie może, zacznij się walić deską po nodze. Zobaczysz jaką poczujesz ulgę gdy przestaniesz.
|
|
 |
|
-co to jest prawdziwe JA? -to kim jesteś, a nie to, co z ciebie uczyniono.
|
|
 |
|
dziura w moim sercu ma twój kształt i nikt inny do niej nie pasuje.
|
|
 |
|
czemu znowu mi to robisz? dlaczego zaczynasz wszystko od początku? ja mam już dosyć łez.
|
|
 |
|
lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.
|
|
 |
|
I'm not Rihanna. I don't love the way you lie.
|
|
 |
|
cząstka Ciebie. małapierdolonapojedynczaczasteczka.odlegle wspomnienie ciebie nadal krązy w moim umysle, pod skóra , rozrywając mnie od srodka.istniejesz w mojej podswiadomosci.na sam widok zapisanego gdzies twojego imienia mam dreszcze ktore przemykają mnie całą,zatrzymując się gdzies w koncach mojego ukladu nerwowego.teraz, gdy cie nie ma, czuje jak cos zaciska sie na mojej szyi. sprawia, ze sie dusze.w glowe szumią mi nuty tej jednej piosenki, przywolują wspomnienia, ktore wbijają sie we mnie jak kolce kaktusa,który stoi na moim spalonym parapecie.
|
|
 |
|
Czy mogę Ci opowiedzieć o tych wszystkich chwilach gdy wyobrażałam sobie, jak leżysz koło mnie, leżysz u mego boku? Nie mówię o seksie. Mówię o tym, jak leżysz koło mnie - to się wydaje nagrodą. I o tych chwilach, kiedy wyobrażałam sobie, ze jest noc, a świat wokół nas przestał istnieć, bo cały świat jest w Twoich oczach...
|
|
 |
|
Siedzę przy kawie, dym spływa mi leniwie po palcach. Jestem sam i milczę do siebie bezprzyczynnie i chaotycznie. Zaraz położę się spać i prześpię smutek do jutra. Zadzwonił telefon, znowu to nie ty... Ostatni obłok dymu, ostatni łyk mocnej kawy. Czekam na Ciebie...
|
|
 |
|
Zapomniała o oddechu, kiedy dotknął ustami jej warg. Jego skóra pachniała oceaniczną świezością, jak listopadowe wiatry i mgły. Ich pocałunek trwał całą wieczność, ale i tak nie dość długo. Kiedy rozdzielili się, zapatrzyła się w jego niebieskie oczy, widząc w nich odbicie własnych uczuć.
|
|
|
|