 |
|
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że osobę, która się jej zwierzała, zapraszała na imprezy, zapraszała do domu, odwoziła do domu, chodziła z nią na fleki do KFC i do Maca, zapraszała na swoje urodziny uważa tylko za swoją koleżankę. Po tym wszystkim co dla niej zrobiła jest dla niej koleżanką. Ciekawi mnie to czy powiedziała jej to prosto w twarz. Jest na tyle odważna? No niestety nie. Potrafi tylko napisać to innej osobie na gg. Gratuluję odwagi.
|
|
 |
|
chuj wiesz, kochana. poznałaś tylko sposób w jaki całuje, jak bardzo namiętnie może pracować Jego język, jak szybko może ściągnąć z Ciebie ubrania. tak na prawdę nigdy szczerze z Nim nie rozmawiałaś. nie wiesz jaki jest wrażliwy i jak wielkie ma serducho. nie masz pojęcia o tym jak wielkim potrafi być romantykiem, przygotowując kolację ze świecami, która wcale nie zakończy się seksem. nie znasz Go. jedyne co Was łączy to pragnienie, a Ty milisz to z miłością.
|
|
 |
|
iskierki w źrenicach na Twój widok w połączeniu z podkrążonymi oczami jest denny. może wrócisz w końcu? może znów dasz mi siły do życia, albo chociażby do jego części?
|
|
 |
|
bezsenne noce pełne wspominania i wciąż zadawania sobie pytania - 'co teraz?'. właśnie to pozostawiłeś mi w prezencie, kiedy odchodziłeś. dziękuję. miła niespodzianka, kochanie.
|
|
 |
|
znasz to uczucie, kiedy jeden z Twoich najważniejszych narządów w jednej chwili rozsypuje się na miliard kawałków, a każdy z nich kuje od środka niewyobrażalnie mocno?
|
|
 |
|
zero odpowiedzi na okazywane przez Ciebie uczucie. czasem brak uwagi i totalna bezinteresowność, ranią znacznie dotkliwiej, niż 'wybacz, ja Ciebie nie'.
|
|
 |
|
okrutne, co? zakochasz się i pomimo tego, że wiesz czym to się skończy, nie możesz wydostać się z tego bagna.
|
|
 |
|
cieszysz się, kiedy mówi Ci jak strasznie Cię kocha. boli, kiedy przypominasz sobie czym dla Niego to uczucie jest.
|
|
 |
|
jak mam uświadomić Ci właściwe znaczenie słów 'kocham Cię' ? jak mam to zrobić po tym jak przez lata nabrałeś przekonania, że miłość równa się namiętności, erotyce i cierpieniu?
|
|
 |
|
siedziałam w swoich własnych czterech ścianach, pakując prezenty dla przyjaciół na gwiazdkę. dostałam wiadomość. sięgnęłam po komórkę, mając nadzieję, że jednak Mikołaj spełni moje gwiazdkowe marzenie. 'już teraz ściągnij na swoją komórkę... bla bla bla.', znowu to samo. nadzieja na to, że będzie dane mi przeżywać tamto wszystko na nowo, zaciera się z każdą chwilą coraz bardziej.
|
|
 |
|
mam wylane, na to co teraz o mnie powiesz. oznajmiam Ci tylko, że tęsknię cholernie. i pomimo tych wszystkich obelg kierowanych w moją stronę - nie zamierzam z Ciebie zrezygnować.
|
|
|
|