głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika collide

pomimo bólu rozdzierającego głowę  ust wciąż domagających się ziewania i ciała bezwiednie opadającego na łóżko  na pytanie czy śpię odpowiedziałam 'nie'. każda okazja  nawet ta o piątej nad ranem  była dobra na rozmowy z Nim.

definicjamiloscii dodano: 28 grudnia 2010

pomimo bólu rozdzierającego głowę, ust wciąż domagających się ziewania i ciała bezwiednie opadającego na łóżko, na pytanie czy śpię odpowiedziałam 'nie'. każda okazja, nawet ta o piątej nad ranem, była dobra na rozmowy z Nim.

Ej ej. A wiesz  że to wszystko co piszesz o nas jest tylko prostą desperacją idiotki  która zniszczyła grunt pod swymi stopami? I jak się czujesz wiedząc  że wszyscy  którym zniszczyłaś szczęście się pozbierali? Myślałaś  że nie damy rady? Myliłaś się. Bo kto da radę jak nie my? My daliśmy. Czekamy aż Ty stracisz równowagę i osuniesz się w czeluści swego zła wyrządzonego innym ludziom.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 28 grudnia 2010

Ej ej. A wiesz, że to wszystko co piszesz o nas jest tylko prostą desperacją idiotki, która zniszczyła grunt pod swymi stopami? I jak się czujesz wiedząc, że wszyscy, którym zniszczyłaś szczęście się pozbierali? Myślałaś, że nie damy rady? Myliłaś się. Bo kto da radę jak nie my? My daliśmy. Czekamy aż Ty stracisz równowagę i osuniesz się w czeluści swego zła wyrządzonego innym ludziom.

Ale jak w każdym aspekcie naszego życia istnieją pewne wyjątki   to Wy. Zrobię dla Was wiele. Poświęcę się jak tylko będę mógł. Odprowadzę Was po sam dom dobrze wiedząc o tym  że nikt po mnie nie wyjedzie. Spotkam się z Wami dobrze wiedząc o tym  że mam inne plany. Pożyczę Wam pieniądze dobrze wiedząc o tym  że ich nie odzyskam. le czy to ważne? Najważniejszy jest uśmiech na Waszej twarzy. Nic innego się nie liczy. Poświęcę dla Was wszystko  tylko nie odchodźcie. Bądźcie  spotykajcie się  śmiejcie  bawcie się. Wy jesteście tym jebanym wyjątkiem  dla którego warto wierzyć w ludzi.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 28 grudnia 2010

Ale jak w każdym aspekcie naszego życia istnieją pewne wyjątki - to Wy. Zrobię dla Was wiele. Poświęcę się jak tylko będę mógł. Odprowadzę Was po sam dom dobrze wiedząc o tym, że nikt po mnie nie wyjedzie. Spotkam się z Wami dobrze wiedząc o tym, że mam inne plany. Pożyczę Wam pieniądze dobrze wiedząc o tym, że ich nie odzyskam. le czy to ważne? Najważniejszy jest uśmiech na Waszej twarzy. Nic innego się nie liczy. Poświęcę dla Was wszystko, tylko nie odchodźcie. Bądźcie, spotykajcie się, śmiejcie, bawcie się. Wy jesteście tym jebanym wyjątkiem, dla którego warto wierzyć w ludzi.

Przyjaciółka? Już tak nie sądzę. Zawiodłem się na Tobie. Tyle razem się dośmialiśmy  tyle razem wycierpieliśmy a teraz zrywasz kontakt. Na mojego sms o treści 'Hej. Co u Ciebie słychać?' odpisujesz 'Proszę Piotr  nie pisz. Branoc'. O co tu chodzi? Co ja Ci złego zrobiłem? Dlaczego nie zrywasz kontaktu z innymi tylko ze mną? Wytłumacz mi to proszę. Zawiniłem w czymś? W jakiej kwestii? Powiedz mi co ja Ci takiego zrobiłem  że zrywasz ze mną kontakt. Proszę  powiedz! Jesteś następnym dowodem na to  że w ludzi nie warto wierzyć.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 28 grudnia 2010

Przyjaciółka? Już tak nie sądzę. Zawiodłem się na Tobie. Tyle razem się dośmialiśmy, tyle razem wycierpieliśmy a teraz zrywasz kontakt. Na mojego sms o treści 'Hej. Co u Ciebie słychać?' odpisujesz 'Proszę Piotr, nie pisz. Branoc'. O co tu chodzi? Co ja Ci złego zrobiłem? Dlaczego nie zrywasz kontaktu z innymi tylko ze mną? Wytłumacz mi to proszę. Zawiniłem w czymś? W jakiej kwestii? Powiedz mi co ja Ci takiego zrobiłem, że zrywasz ze mną kontakt. Proszę, powiedz! Jesteś następnym dowodem na to, że w ludzi nie warto wierzyć.

Wiara w ludzi nie istnieje. Zbyt wiele dowodów potwierdzających tą tezę. Nie wiadomo jak bardzo byśmy się starali i tak się odwrócą. Ich tłumaczenia: takie jest życia  to było coś innego  wyjeżdżam  proszę nie pisz  mam dość  trudno  wszystko się zmienia  ja nic złego nie zrobiłem  to Twoja wina! i wiele innych. Proszę Was  jeżeli wiecie  że mnie zostawicie to nie zbliżajcie się już teraz. Nie zniosę już 'przyjaciółek' i 'dobrych kolegów'  którzy potraktują mnie później jakbym był niczym. Jeżeli to czytacie i macie  co do mojej osoby  wątpliwości powiedzcie mi o tym. Będzie mi łatwiej. Naprawdę.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 28 grudnia 2010

Wiara w ludzi nie istnieje. Zbyt wiele dowodów potwierdzających tą tezę. Nie wiadomo jak bardzo byśmy się starali i tak się odwrócą. Ich tłumaczenia: takie jest życia, to było coś innego, wyjeżdżam, proszę nie pisz, mam dość, trudno, wszystko się zmienia, ja nic złego nie zrobiłem, to Twoja wina! i wiele innych. Proszę Was, jeżeli wiecie, że mnie zostawicie to nie zbliżajcie się już teraz. Nie zniosę już 'przyjaciółek' i 'dobrych kolegów', którzy potraktują mnie później jakbym był niczym. Jeżeli to czytacie i macie, co do mojej osoby, wątpliwości powiedzcie mi o tym. Będzie mi łatwiej. Naprawdę.

wyrzekła się Jego  całej tej miłości  euforii na Jego widok  tęsknoty kiedy musiała przespać noc zupełnie sama. o ile łatwiej się żyło bez strachu przed tym  że z dnia na dzień może coś stracić bez opcji interwencji w to co będzie się działo. wolała w pełnej świadomości z racjonalnym umysłem po prostu to rzucić  zostawić w niepamięć. pomimo tego jak ogromnym uczuciem Go darzyła  wiedziała  że lepiej będzie się rozstać teraz  niż później  wykluczając możliwość zadurzenia się w sobie mocniej.

definicjamiloscii dodano: 28 grudnia 2010

wyrzekła się Jego, całej tej miłości, euforii na Jego widok, tęsknoty kiedy musiała przespać noc zupełnie sama. o ile łatwiej się żyło bez strachu przed tym, że z dnia na dzień może coś stracić bez opcji interwencji w to co będzie się działo. wolała w pełnej świadomości z racjonalnym umysłem po prostu to rzucić, zostawić w niepamięć. pomimo tego jak ogromnym uczuciem Go darzyła, wiedziała, że lepiej będzie się rozstać teraz, niż później, wykluczając możliwość zadurzenia się w sobie mocniej.

kiedy tylko zobaczyła Go w szkole  w parku czy innym miejscu  Jej podświadomość napawała się dziwną obawą. starała się trzymać od Niego jak najdalej  jednak serce z chwili na chwilę coraz bardziej przywiązywało się do Jego rysów twarzy  nieskazitelnie zielonych tęczówek  mimiki  gestykulacji ciała i specyficznych ruchów. kiedy tylko Jej osoba traciła Go z pola widzenia  ten wścibski narząd rozrywał klatkę piersiową. nieświadomie uzależniała się od Niego. przyjmowała w miarę odpowiednie dawki   do czasu w którym to On przejął działanie  do momentu w którym nie usłyszała 'kocham Cię'  które z czasem okazało się wierutnym kłamstwem  służącym jedynie rozdrobnieniu Jej narządów na drobne kawałki. miłość której pragnęła okazała się jednostką niszczącą  facet  który miał być sensem Jej istnienia   zwykłym draniem.

definicjamiloscii dodano: 28 grudnia 2010

kiedy tylko zobaczyła Go w szkole, w parku czy innym miejscu, Jej podświadomość napawała się dziwną obawą. starała się trzymać od Niego jak najdalej, jednak serce z chwili na chwilę coraz bardziej przywiązywało się do Jego rysów twarzy, nieskazitelnie zielonych tęczówek, mimiki, gestykulacji ciała i specyficznych ruchów. kiedy tylko Jej osoba traciła Go z pola widzenia, ten wścibski narząd rozrywał klatkę piersiową. nieświadomie uzależniała się od Niego. przyjmowała w miarę odpowiednie dawki - do czasu w którym to On przejął działanie, do momentu w którym nie usłyszała 'kocham Cię', które z czasem okazało się wierutnym kłamstwem, służącym jedynie rozdrobnieniu Jej narządów na drobne kawałki. miłość której pragnęła okazała się jednostką niszczącą; facet, który miał być sensem Jej istnienia - zwykłym draniem.

na razie nie szukam idealnego 'towaru' na męża. nie planuję zakładania rodziny  wspólnego domu  rodzenia dzieci i czekania na wspólną starość. wciąż napawam się tą zwyczajną i beztroską młodzieńczą miłością. nadal kocham skurwieli  nie porządnych facetów.

definicjamiloscii dodano: 27 grudnia 2010

na razie nie szukam idealnego 'towaru' na męża. nie planuję zakładania rodziny, wspólnego domu, rodzenia dzieci i czekania na wspólną starość. wciąż napawam się tą zwyczajną i beztroską młodzieńczą miłością. nadal kocham skurwieli, nie porządnych facetów.

olał następną. to nic  że znów jest wolny   zarzekał się  że Ją kocha  a w jednej chwili przestał nadgorliwie do Niej pisać. nawet przestał odpowiadać na Jej wiadomości. nie spędzali razem czasu  zaczął flirtować z innymi. po raz kolejny zastosował swoją taktykę prowokowania zerwania z Jej strony.

definicjamiloscii dodano: 27 grudnia 2010

olał następną. to nic, że znów jest wolny - zarzekał się, że Ją kocha, a w jednej chwili przestał nadgorliwie do Niej pisać. nawet przestał odpowiadać na Jej wiadomości. nie spędzali razem czasu, zaczął flirtować z innymi. po raz kolejny zastosował swoją taktykę prowokowania zerwania z Jej strony.

wspomnienie Jego pocałunków na moim ciele wciąż wywołuje torsję żołądka. to już nie wróci  jak trudno to sobie uświadomić.

definicjamiloscii dodano: 26 grudnia 2010

wspomnienie Jego pocałunków na moim ciele wciąż wywołuje torsję żołądka. to już nie wróci, jak trudno to sobie uświadomić.

  co z sylwestrem?   no u Anji.   aha. a kiedy?   ja kumpela.

definicjamiloscii dodano: 26 grudnia 2010

- co z sylwestrem? - no u Anji. - aha. a kiedy? / ja&kumpela.

  daj Danusię.   czekaj. ojj... trochę się rozpuściła.   kurczę...   no to mamy elastyczną Danusię!   wspomnienie z wakacji  o tak. rozmowa z kumpelą. :

definicjamiloscii dodano: 25 grudnia 2010

- daj Danusię. - czekaj. ojj... trochę się rozpuściła. - kurczę... - no to mamy elastyczną Danusię! / wspomnienie z wakacji, o tak. rozmowa z kumpelą. :)

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć