 |
|
Jaka kochanie Twoja cena, wolisz w dolarach czy wolisz w PLNach ? / Karramba
|
|
 |
|
mamy tylko jeden pewnik, że zamienimy się w proszek, a my przecież mamy światy, małe światy, swoje światy, musicale i dramaty, kryminały, poematy
|
|
 |
|
Przestań węszyć jak coś cię nie dotyczy bo zęby wypadają nie tylko od słodyczy.
|
|
 |
|
To chillout, to trzy minuty ciszy. Twój duch odpoczywa , kiedy dźwięki te słyszy. To chwila, bilans Twych prywatnych myśli..
|
|
 |
|
Jakaś dziewczyna ćwiczy zawód, bierze pracę do serca, podobno stawia więcej pał niż mój facet od niemca.
|
|
 |
|
Częściej szukam swoich wad niż zalet i mam pretensje do siebie kiedy nie tak się zachowałam.
|
|
 |
|
czasem tak po prostu chce skoczyć z urwiska, łapiesz? bo mój kręgosłup wygląda jak Wisła na mapie
|
|
 |
|
wiem że uczucie nam pękło jak szklanka, ale ciężar tych chwil ja dziś nosze na barkach.
|
|
 |
|
Dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka, lecz gdy osiągasz coś z trudem duma jest słodsza niż zemsta.
|
|
 |
|
i myślę, że powiem jej prawdę, gdy ją ujrzę, że siedzi w mojej głowie i mam plan na dwójkę...naszą, twarzą w twarz, aż po grób i po to ludzie marzą, aby nadal móc czuć i jak opuści ból mego tatę, to też przestanę czuć tu pierdolone zło i może to rzeczywiście możliwe, że mogę być szczęśliwy nie tylko tam, gdzie picie, bo byłem gdzieś, lecz nie pamiętam gdzie, bo piłem, wiesz, to tak zapętla się, opuchnięte powieki, a znów miałem już nie pić, tak już to chyba leci, że wódka się mnie lepi
|
|
 |
|
palę za sobą mosty, znajomym ciężko pojąć, że palę je nawet wtedy, kiedy oni na nich stoją
|
|
 |
|
nie mam serca, wiesz, chyba mi gdzieś wypadło kiedy schylałem się, żeby sobie zapierdolić wiadro i warto było, teraz żyję sobie tak jakbym wsadził chuja w globus i mówił, że jebię świat.
|
|
|
|