 |
|
nie spoglądaj w kierunku moich oczu, nie dawaj mi tego wzroku, wiem co mogli poczuć ci, którzy cię mieli po kolei z moich bloków
|
|
 |
|
pamiętam ją jak patrzyła na mnie, gdy mówiłem "pomóż mi, bo sam już kurwa nie ogarnę" i pamiętam ją jak odeszła w ciszy....
|
|
 |
|
Żyj na poziomie, stój zawsze w pionie, bo życie zaprzepaścić to zawsze tylko moment.
|
|
 |
|
Nie śpię bo leży obok w mojej koszulce, pali blanta i kusi.
|
|
 |
|
I choć przeciwko nam może być cały świat. Strach i ogłada - widzisz, tego nam brak
|
|
 |
|
Niby wokół siebie mamy ludzi, których kochamy, ale gdy mamy problemy to zostajemy z nimi sami..
|
|
 |
|
Kreski grube jak palec
Melanż, bauns albo balet
|
|
 |
|
Prawda jest bolesna, chcesz? masz ją w pełnej krasie
Jak ja dupy, którym najwygodniej się siedzi na kutasie
|
|
 |
|
"Było mi dobrze. Nim poznałem Ciebie było mi dobrze, a teraz jestem kurewsko żałosny." /skins
|
|
 |
|
"-Jestem w Tobie żałośnie zakochany. O czym wiesz. -To tylko zadurzenie, głupku. -Zadurzenie? O mój boże. W porządku, spoko. Zadurzenie. To byłoby urocze, gdybyś nie olewała mnie całkowicie przez kilka lat. Może bym o tym zapomniał, ale nie. Musiałaś się ze mną zaprzyjaźnić, uzależnić mnie od fajek, tej miejscówy do palenia. Poprosiłaś mnie bym złamał prawo dla wielomilionowych oszustw. Chyba powinnaś zostawić mnie w spokoju. Naprawdę. Na jakiś czas. I nie chcę przychodzić więcej na tę miejscówę. -Wydaje mi się, że to moja miejscówa..." /skins
|
|
 |
|
NIE UMIEMY ŻYĆ ZE SOBĄ, NIE MOŻEMY ŻYĆ BEZ SIEBIE /eh
|
|
|
|