 |
|
bejbe, jest nam pięknie, wybacz, ale piękniej mi bez Ciebie
|
|
 |
|
potrafię już docenić czas, ale nienawidzę go za to, jak nas zmienił. pierwszy rok nie chodziliśmy pokłóceni spać, a w drugim nie chodziliśmy spać niepokłóceni. damn it!
|
|
 |
|
Nie szukaj z nieba manny po marzenia skieruj dłoń
|
|
 |
|
Często życie z nas drwi bo daje złudzenie szczęścia
Nie ma drugich szans na błędy nie ma miejsca
|
|
 |
|
Nic nie trwa wiecznie wiesz o tym dobrze
Wczoraj się urodziłeś jutro Ci szykują pogrzeb
|
|
 |
|
Gdy wszystko było proste bez odcieni szarości
Patrze przez kalejdoskop i uciekam od nicości
|
|
 |
|
To już nie te czasy one nie wrócą już nigdy
W pamięci mam obrazy chwile szczęścia i krzywdy
|
|
 |
|
Z uśmiechem wspominam te rozterki z podstawówki
Pierwszego łyka wina uśmiechnięte japy kumpli
|
|
 |
|
Gdy spoglądam w lustro widzę w nim zmęczone oczy
Błagają mnie o sen jak insomnia posród nocy
|
|
 |
|
Kochać i szanować, nie musisz nic
Pierdol resztę, na siebie licz
|
|
 |
|
jak chcesz to grzesz, nie chcesz spokojnie leż, to twoje życie, siły na zamiary mierz
|
|
 |
|
Czy to nie życie skarbie, którego pragniesz? Jest piękne, miłości tu nie odnajdziesz. Ludzie odejdą, oszustwa się skończą, a wtedy nie zostanie ci nic, tylko samotność.
|
|
|
|