 |
|
chyba chciałabym byś zniknął, tak na zawsze. by Cię nie było. byś zniknął , ale oznajmiając mi to. mówiąc 'odchodzę', albo 'spierdalaj' - cokolwiek. bym wiedziała , że nie ma żadnej szansy na Twój powrót. bym codziennie nie czekała na wiadomość, i bym co noc nie zwijała się z bólu i zamartwiała co właściwie robisz. chciałabym tego, byś odszedł, ale konkretnie. ale najbardziej chciałabym tego byś został i by było jak dawniej. / veriolla
|
|
 |
|
proszę Cię o jedno - nigdy nie zmieniaj numeru telefonu. kiedyś, tuż przed śmiercią wybiorę Twoje imię z książki telefoniczej i nacisnę zieloną słuchawkę. a po Twoim 'słucham?' powiem Ci wszystko, obiecuję. powiem Ci jak na prawdę było, jak bardzo Cię kochałam, i dlaczego nigdy o tym nie mówiłam. powiem Ci też , że poświęciłam całe swoje szczęście dla Twojego dobra - zwyczajnie usuwając się z drogi , którą szła w Twoim kierunku kobieta Twojego życia. / veriolla
|
|
 |
|
ależ ja uwielbiam byc tą dziewczyną, która smieje sie najgłosniej!
|
|
 |
|
Zapomniałam nakręcić czas
I zapomniałam rozpocząć nowy dzień.
W zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś.
|
|
 |
|
Traktował ją tak, jakby poznali się poprzedniego dnia,
tego dnia, o północy, przed godzina.
Potrafił zachowywać się tak, jakby nic dla niego nie znaczyła.
I jakby on nic nie znaczył dla niej.
Jak on to robił Jak ukrywa ich sobotnie spotkania,
nieśmiały dotyk ciał?
Jak ukrywa to, czym wypełnił jej życie?
Usta na jej ustach, wszystko to co jej mówił.
Gdy całował jej włosy, tulił czułymi ramionami,
gdy tak mocno bilo mu serce?
I jak potrafił zapanować nad swoimi oczami?
Kłamał? Wtedy? Czy teraz?
Nie, jak to możliwe?
Dotykać kogoś w ten sposób i twierdzić, ze to nic?
Ilekroć wspomniała jak ją pieścił, czuła się poniżona.
Zbita z tropu, myślała:
jak to? Całował mnie, a teraz prawie się do mnie nie odzywa? // net
|
|
 |
|
Ale kobiety takie jak ja nie myślą źle o innych. Ponieważ ten pier.dolony świat jest cudowny, piekny i dobry. Trzeba tylko umiec to kur.wa, zauważać.
|
|
 |
|
Maluje sercem rozkochanym. tęczę kolorów niepojętą.
|
|
 |
|
Be my very own constellation / Bądź moją własną konstelacją..
|
|
 |
|
ma tendencję do częstego znikania.. a po chwili znów jest.
|
|
 |
|
powiedz mi gdzie byłeś jak uczucia rozdawali...
|
|
|
|