 |
|
Kradł dni, urywał chwile, wysysał minuty.
|
|
 |
|
Można się kochać i pieprzyć. Można też pieprzyć, że się kocha.
|
|
 |
|
ból nie znika, on po prostu schodzi głębiej...
|
|
 |
|
Jak można oceniać człowieka po jednej rozmowie? Przecież wszystko zależy od naszego nastawienia jak i drugiego człowieka. Wstając lewą nogą możemy wydawać się znudzeniu życiem. Nie mamy chęci na nic zabawnego, ale to nie znaczy, że jesteśmy tacy zawsze. Ale zapomniałam, są jeszcze plotki. To takie słodkie napierdalać na kogoś nie zamieniając z nim ani słowa. / czytammiedzywersami
|
|
 |
|
Napiszę list do Świętego Mikołaja, może wreszcie da mi Ciebie...
|
|
 |
|
Żeby mi Ciebie przyniósł bocian, przeciąg, wróżka-zębuszka, inkasent z gazowni, żebym Cię znalazł pod choinką
|
|
 |
|
chcę go pod choinkę i gówno mnie obchodzi że Was na niego nie stać .
|
|
 |
|
chcę go pod choinkę i gówno mnie obchodzi że Was na niego nie stać .
|
|
 |
|
Gdybym miała dostać Cię pod choinkę, byłbyś obwiązany czerwoną kokardką z dołączoną karteczką na czole: "przed użyciem dobrze się zastanów - to sukinsyn".
|
|
 |
|
Cieszę się, że wszystko już się układa. Mała Jul wygrała z nałogiem. Nie zapomnę jak wyzywałam ją przez słuchawkę. Nigdy chyba nie miałam takiej nawijki. Mówią, że jeśli chcemy przetrwać powinniśmy być egoistami, ale przecież drugi człowiek daję tyle radości. / czytammiedzywersami
|
|
 |
|
Znów wszystko zaczyna się pieprzyć, znów przestaje wierzyć w siebie, znów boję się, że nie dam rady.Znów, znów, znów.. dlaczego to się powtarza ?
|
|
 |
|
Tęsknimy, choć nie mówimy o tym, bo przecież nie ma się czym chwalić. Myślami zbyt często wracamy do przeszłości, w której się zatracamy. Próbujemy żyć na nowo, ale wciąż mamy za sobą niedomknięte rozdziały. Nieraz już na starcie tracimy to, co mamy. Boimy się ryzyka i nie ryzykujemy. Chcemy walczyć, ale nie do końca potrafimy. Jesteśmy silni, choć tak często zbyt słabi. Niszczymy to, co kochamy, kochamy to, co niszczymy. Gubimy się, ciągle się gubimy, upadamy, przegrywamy, rozpadamy się wewnętrznie, płaczemy, śmiejemy i znów gubimy... Zdobywamy szczyty, chwilę później je tracimy. Nie wiemy jak żyć, nie wiemy komu ufać i coraz częściej brakuje nam siły.
|
|
|
|